Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy konkret

Naukowy głos o parzeniu herbaty

Naukowy głos o parzeniu herbaty
Zdjęcie: shutterstock
Malezyjscy naukowcy sprawdzili, jak podejść z termometrem i zegarkiem do herbacianych liści, by wyciągnąć z nich jak najwięcej. Wiele zależy od rodzaju herbaty. Biała, zielona czy może czarna – którą wybieracie?

Naukowcy wiedzą dziś o herbacie więcej niż angielski lord w czasie „tea time”. Tym z Kuala Lumpur udało się sprawdzić, jak temperatura oraz długość czasu parzenia liści wpływa na właściwości przeciwutleniające herbaty w zależności od jej rodzaju. Zbadano białą, zieloną oraz, najpopularniejszą na naszym kontynencie, czarną herbatę.

Po co nam ta wiedza? Po to, że dobroczynny wpływ herbaty na zdrowie wynika z zawartości polifenoli i flawonoidów, czyli antyoksydantów, które hamują starzenie komórek, rozwój nowotworów i zapobiegają chorobom układu krążenia. Dlatego to, na czym najbardziej powinno nam zależeć w czasie picia tego popularnego napoju, to właśnie jego moc przeciwutleniająca. W związku z tym, że, podobnie jak wielu Polaków i Europejczyków, piję herbatę codziennie, to badanie było zdecydowanie warte tego, by o nim tu wspomnieć.

Herbaty (2g liści) parzono w różnych wariantach: 2 godziny w gorącej wodzie (100 st. C), 5 minut w gorącej wodzie, 2 godziny w zimnej wodzie (28 st. C) i 5 minut w zimnej wodzie. To, co udało się odkryć, to fakt, że wszystko zależy od tego, jaki mamy rodzaj herbaty. W przypadku białej ilość antyoksydantów była wprost proporcjonalna do długości czasu parzenia – im dłużej, tym więcej zdrowotnych związków. Temperatura nie miała za to większego znaczenia. Inaczej było z herbatą czarną. Ta uwalniała więcej antyoksydantów, gdy parzy się ją w gorącej wodzie krócej. Moczenie jej długo w gorącej wodzie redukowało ilość prozdrowotnych składników. Z kolei, uważana za najzdrowszą, herbata zielona wykazała wrażliwość na temperaturę i czas. Parzenie jej w zimnej wodzie przez dwie godziny uwalniało najwięcej antyoksydantów! Podczas badania dowiedziono też, że herbata zielona i biała mają większe właściwości przeciwutleniające niż herbata czarna.

Te wskazówki z pewnością pomogą nam pić herbatę... zdrowiej - to ważne, ponieważ zaraz obok wody, jest ona najczęściej spożywanym napojem na świecie! 

Dla zainteresowanych - oryginalna praca dostępna jest w naukowym piśmie Journal of Food Science.

 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
Basia Pysz zapytał(a) 31 marca 2017
Pytanie dotyczy artykułu Naukowy głos o parzeniu herbaty
Z tego artykułu nie wiele się dowiedziałam ,proste moje pytanie. W jakiej temperaturze parzymy herbatę czarną a w jakiej zieloną Japońska (bo ona jest najlepsza) i w ile minut czarna i zielona.Będę wdzięczna za odpowiedz. Pozdrawiam wszystkich amatorów zielonych smacznych herbat.

Polecane artykuły

Najpopularniejsze na blogu