Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy konkret

Nie chcesz mieć raka? Ruszaj się!

Nie chcesz mieć raka? Ruszaj się!
Zdjęcie: shutterstock

Kobiety, które ćwiczą regularnie mają od 30 do 40 proc. mniejsze ryzyko zachorowania na raka piersi. Mężczyźni będący fit rzadziej chorują na raka płuc, jelita i prostaty. Ruch ma ogromny potencjał w ochronie przed nowotworami, tylko nie wszyscy jeszcze o tym wiedzą.

Według autorów jednego z badań przeprowadzonych w Wielkopolsce niestety mamy małą świadomość tego, że w zapobieganiu nowotworom ogromną rolę odgrywa styl życia, w tym aktywność fizyczna. Profilaktyka przeciwnowotworowa kojarzy nam się głównie z ogólnodostępnymi badaniami, które mają na celu wczesne wykrycie raka (tak odpowiedziało około 90 proc. osób). 

A dowodów na to, że bycie fit zmniejsza częstotliwość zachorowania na konkretne nowotwory nie brakuje.To zasługa tego, że ruch chroni przed otyłością, zmniejsza stany zapalne w organizmie, reguluje gospodarkę hormonalną, poprawia wrażliwość na insulinę i zwiększa odporność organizmu. Każdy z tych elementów, zaniedbany, może prowadzić do rozwoju groźnych zmian.

Proszę, świeżutki przykład, bo badanie z marca tego roku. Dowiedziono w nim, że wysportowani mężczyźni po 40-tce rzadziej chorują na raka płuc, jelita oraz prostaty niż ich zasiedziali rówieśnicy. Grupa ekspertów z Vermontu (USA) zmierzyła tak zwaną wytrzymałość krążeniowo-oddechową (CRF) u 14 tys. mężczyzn po to, by sprawdzić, jaki ma ona związek z zachorowalnością na trzy najczęściej występujące nowotwory u panów. Wyniki jasno pokazują, że im większy CRF, czyli im większa sprawność fizyczna, tym niższe ryzyko. Siedzący tryb życia zwiększa za to liczbę zachorowań. Badacze palcem wytykają tu pracę siedzącą i ostrzegają, że nawet trening po godzinach nie zwróci nam strat poniesionych przez 8 godzin tkwienia za biurkiem.

Kolejny potwierdzony przez naukę pozytywny wpływ sportu na profilaktykę przeciwnowotworową dotyczy raka piersi. Kobiety, które ćwiczą regularnie co najmniej 3 godziny w tygodniu, mają o 30-40 proc. mniejsze ryzyko zachorowania! W dodatku nigdy nie jest za późno na zadbanie o siebie, bo u pań pozostających w dobrej formie po 50-tce ryzyko zachorowania jest 17 proc. niższe. Aktywność może nie mieć dużego znaczenia w przypadku nowotworów dziedzicznych, ma jednak ogromny wpływ na zapobieganie zmianom zależnym od hormonów. Te stanowią większość wszystkich nowotworów piersi, bo około 75 proc.

Jednak najsilniejsze dowody przemawiają za tym, że sport chroni przed rakiem jelita – bardzo groźnym, bo w Polsce jest na drugim miejscu wśród przyczyn zgonów na nowotwory złośliwe (liderem jest niezmiennie rak płuca). Jest kilka możliwych mechanizmów, które za to odpowiadają. Najważniejsze to, że sport zmniejsza ryzyko rozwoju insulinooporności, poza tym niszczy tłuszcz, reguluje hormony odpowiadające za metabolizm, a także przyspiesza pozbywanie się tego, co w jelitach zalega. 

Owszem, skuteczna profilaktyka to również badania, ale pamiętajmy, że te mogą na niewiele się zdać, gdy zaniedbamy naszą sprawność fizyczną.


Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Rak

Indeks chorób

Męskość pod ochroną

kolektyw: Ewa Panewka i Wanda Dysk

Najpopularniejsze wpisy