Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

No to ładnie!

(Nie)Winny stojak

(Nie)Winny stojak
Stojak na wino duetu Power to Make, Facebook.com
Przy piątku i samej końcówce karnawału zaglądamy do alkoholowych spiżarek. Macie stojaki na wino? Nie macie? Kupcie ekologiczne!

Z jakichś powodów stojak na wino bardzo dobrze nadaje się na produkt zaprojektowany w sposób zrównoważony. Im mniej wykorzystuje się do jego produkcji materiału, tym lepiej, bo przecież chodzi o to, żeby wyglądał wdzięcznie i lekko, a przy tym można poeksperymentować z różnymi nowatorskimi tworzywami, które są wytrzymałe i innowacyjne.

Pewnie dlatego ciekawe projekty stojaków znalazłam zarówno lokalnie, jak i na antypodach Europy – niemalże dosłownie, bo w Australii! Zaczynając od zagranicy, na interesujący model natrafiłam w ofercie australijskiego sklepu z designem Sooper. Prezentuje on zrobione z ekologicznej sklejki konstrukcje Paula Loha i Davida Leggetta z Power to Make – designersko-artystycznego duetu, który sprawdza, jak dalece projektancka praktyka może uprościć ludzkie życie i odpowiedzieć na istniejące potrzeby. Ich stojak (na głównym zdjęciu) ma tę cudowną właściwość, że świetnie dopasuje się do każdego wnętrza, można go bowiem, przynajmniej w teorii, rozbudowywać w nieskończoność.

Źródło: PowerToMake.com.au

Składa się z powtarzających się okrągłych elementów zespojonych ze sobą w bardzo prosty sposób. Brzozowa sklejka użyta do ich produkcji to materiał opatrzony stosownymi certyfikatami odnawialności i wykończony nieszkodliwym lakierem. Zestaw na 6 i 9 butelek wina możemy kupić przez Sooper Design za odpowiednio 55 i 65 dolarów australijskich (176 i 208 zł).

Źródło: PowerToMake.com.au

Polska odpowiedź na zapotrzebowanie na eko-stojaczki to projekt Tabandy – projektanckiej trzyosobowej bandy z Gdańska. Jego narodziny to efekt przemyślanego zarządzania odpadkami – Tabanda stworzyła Winia, bo tak nazwała sprytną winną konstrukcję – jako efekt uboczny powstania siedzisk Falon.

Źródło: Tabanda.pl

Falony z kolei to falujące, modułowe, bardzo wygodne (sprawdziłam!) ni to stołki, ni to pufy zrobione ze sklejki brzozowej. Przy ich wycinaniu powstawały odpadki, które Tabanda wykorzystała do wyprodukowania Winia, dostępnego w kolorach naturalnym, białym oraz czarnym. Do kupienia tutaj.

Jak powstał Winio? Źródło: Tabanda.pl

Jeszcze prostszy projekt wymyśliła swego czasu Asia Piaścik. To po prostu płaski kawałek kartonu, tyle że sprytnie ponacinany i powyginany, by po wykonaniu kilku prostych ruchów magicznie przekształcił się w sprytny stojak. Jak to zrobić, ilustruje filmik instruktażowy ze strony Asi. Projekt można zamówić bezpośrednio u artyski. A może pokusicie się o wytworzenie własnej wersji? To dobre rozwiązanie dla osób, które zamawiają dużo paczek do domu i dysponują licznymi kartonowymi odpadami!


Źródło: Piascik.eu


I co, wolicie rodzimy czy australijski design stojaków?

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
marta.mk zapytał(a) 8 lutego 2013
Pytanie dotyczy artykułu (Nie)Winny stojak
Superowe pomysły:-) ale trudno się zdecydować, który pomysł lepszy... :-P
agata.michalak.737 odpowiedział(a) 9 lutego 2013
Sama chyba najbardziej lubię ten kartonowy :) Nie ma to jak najprostsze rozwiązania!

Polecane wpisy

Najpopularniejsze wpisy