Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

No to ładnie!

Niebagatelny pomysł dla okularników

Niebagatelny pomysł dla okularników
© Niebagatela, fot. K. Betlejewska, modelka: Emilia Benedykcińska
Pamiętacie, jak przyglądaliśmy się patentom na recykling deskorolek? Bodaj najfajniejszym były oprawki zrobione z odzyskanej deski. Teraz eko-perspektywy dla okularników roztacza polska marka Niebagatela!

Mamy do czynienia z absolutnie pionierską i świeżutką inicjatywą. Uruchomiona w listopadzie firma spełnia marzenie jej założyciela, Łukasza, o designerskich, ręcznie robionych, drewnianych oprawkach, które dotąd mógł sobie co najwyżej sprowadzić z zagranicy. Ale po co wozić drwa, pardon, okulary do lasu?

© Niebagatela

Jak pomyślał, tak i zrobił. No, prawie – przygotowania do technicznej strony przedsięwzięcia zajęły Łukaszowi ładnych kilka miesięcy. – Nikt nie był mi w stanie nic poradzić – zwierza się projektant-innowator, który ostatecznie poszedł po rozum do głowy oraz po dłutko i kawałek drewna do stolarza. Dziesiątki prób i błędów zaowocowały w końcu satysfakcjonującymi efektami. Tak zrodziła się marka Niebagatela.

© Niebagatela, fot. K. Betlejewska, modelka: Emiia Benedykcińska

Oprawki nadają się zarówno do okularów korekcyjnych – można w nich osadzić dowolne szkła – jak i do przeciwsłonecznych. Są więc praktyczne i szykowne. A oprócz tego w założeniu ekologiczne. Łukasz chciałby, żeby sprzedaż każdej, każdziuśkiej pary owocował posadzeniem nowego drzewka. Jest jeszcze na etapie dogadywania organizacyjnych szczegółów współpracy ze stosownymi instytucjami, ale wypatrujcie jej efektów już wkrótce! Na pewno prędzej dojdzie do tego, by pewien, z góry określony procent dochodu przekazywany był bezpośrednio do fundacji zajmujących się zalesianiem.

© Niebagatela

Niebagatela firmuje swoim logo produkty wytwarzane ręcznie i jak na razie na małą skalę, co także działa na rzecz oszczędnego korzystania z surowców i zasobów energetycznych planety. Drewno, z którego powstają, to jesion, mahoń czy iroko (afrykański gatunek drzewa o bardzo wytrzymałym drewnie), ale założyciel Niebagateli planuje też, by niebagatelny procent jego oprawek powstawał z materiału zrecyklowanego, takiego jak stare podkłady kolejowe czy legalnie wycięte zabytkowe drzewa. Z racji szlachetnych technik i surowców koszt oprawek Niebagatela to około 400 zł i więcej, co brzmi dość poważnie, ale wszyscy okularnicy i tak dobrze wiedzą, że w porównaniu z cenami globalnych markami to wciąż niewiele. A tutaj oprócz pięknego designu kupujecie też piękną ideę. Przekonani?

Tagi: ekologia, design

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Najpopularniejsze wpisy