Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

No to ładnie!

Niezłe jaja

Niezłe jaja
Skorupki mają prawie tyle samo zastosowań, co same jaja! Fot. Piotr Kratochvil, PublicDomainPictures.net
Raz, że Prima Aprilis, dwa, że zaraz Wielkanoc. Jaja same pchają się na tapetę! Zobaczmy więc, co począć z jajecznymi odpadami.

W nadchodzący weekend zjemy ich w Polsce pewnie tyle, że skorupkami moglibyśmy wypełnić koryto Wisły. Wiadomo, część z nich czeka dalszy los wydmuszek, ale co z resztą? Fajnie byłoby, gdyby skorupki się nie zmarnowały – wyobrażacie sobie, jak ogromne zasoby wapnia idą na przemiał? Zróbmy z nimi coś praktycznego. Oto kilka wyszperanych w sieci patentów.

Oprócz tych oczywistych, które, mam nadzieję, zna każde polskie dziecko – użyć ich jako naturalnego źródła minerałów w kompostowniku lub w roli nawozu, pod krzaczkiem – możemy poszerzyć paletę pomysłów. Rośliny lubią być otoczone skorupkami jajek nie tylko po to, by czerpać za ich pośrednictwem, po szybkim rozkładzie, wapń z gleby. Skorupki odstraszają też ślimaki i niektóre gąsienice, powodując, że bez użycia pestycydów pozbędziemy się niepożądanych insekcich towarzyszy. Ba, zapachu jaj nie tolerują nawet niektóre ssaki, w tym jeleniowate, więc nie ma obawy, że będą chciały podgryźć młode pędy czy gałązki drzew zabezpieczonych tymi naturalnymi zasiekami.

Nie macie domu z ogródkiem w bliskości lasu, więc niestraszne wam parzystokopytne i fruwające stwory? Wytłoczki po jajkach wraz ze skorupkami świetnie przydadzą się też ogrodnikom domowym. Wypełnijmy połówki jajecznych łupinek ziemią, umieśćmy w nich nasionka i ustawmy w kartonie po jajkach na nasłonecznionym parapecie. Wykiełkowane w ten sposób roślinki przesadzamy następnie do dużych doniczek, gdzie rozrastają się bez przeszkód, bo skorupki szybko rozkładają się w glebie.

Jajeczny odpad przyda się też w kuchni: na przykład do zniwelowania poziomu goryczy w kawie z ekspresu przelewowego. Wystarczy włożyć zmiażdżoną skorupkę wraz ze zmieloną kawą do filtra, by uzyskać bardziej łagodny smak. Znacie też pewnie problem z czyszczeniem butelek o wąskich szyjkach lub karafek zwężających się ku górze, do których przelany był np. mętny sok owocowy? Trudności w czyszczeniu takich naczyń to też zadanie dla skorupek – wystarczy je rozdrobnić i wrzucić do wnętrza czyszczonej butli z ciepłą wodą z mydłem. Postrząsamy miksturą, uważając, by jej nie porozlewać i czyścimy! Możemy też wyszorować drobinkami patelnię czy spalony garnek (oczywiście nie wtedy, kiedy pokryte są delikatną nieprzywierającą powłoką). Kreatywne użycia w kuchni na tym się nie kończą – można też mieć trochę rozdrobnionych skorupek w sitku w odpływie kuchennego zlewu. Zatrzymują one wpadające doń drobiny, a przy tym powoli ulegają rozkładowi, uwalniając się do kuchennych rur i czyszcząc je po drodze.

Skorupki mają tyle zalet, że nadadzą się nawet na ludzką twarz. Jak? Po rozdrobnieniu w pył w moździerzu i zagęszczeniu białkiem jajka możemy zrobić z nich maseczkę, która ściągnie i odżywi skórę. Pozwalamy jej trochę zastygnąć, by skutecznie zadziałała. A jeśli nie mamy plastrów, ale dysponujemy pozostałościami jajka, cieniutki film ze środka skorupki możemy wykorzystać jako tymczasowe rozwiązanie wspomagające gojenie zadrapań i skaleczeń. Przykładamy mokrą stroną i czekamy, aż wyschnie! Podobno pomaga – na pewno będzie okazja się o tym przekonać przy tej całej siekaninie, której wymaga sałatka jarzynowa!

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Wielkanoc z jajami

Julia Krupińska

Najpopularniejsze wpisy