Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Jest moc!

O co chodzi z tą pszenicą?

O co chodzi z tą pszenicą?
Zdjęcie: shutterstock

Skończyliście jeść kanapki, ale po godzinie macie ochotę na kolejne? Wszystko to za sprawą substancji, którą zawierają pszeniczne produkty. Gluten - nie dość, że nie syci tak jak trzeba, to sprawia, że czujemy euforię, więc niestety działa trochę jak... narkotyk.

Dieta bezglutenowa stała się ostatnio bardzo modna. Nie bez powodu. Coraz więcej osób odkrywa u siebie nietolerancję na ten składnik. Niektórzy rezygnują z niego zupełnie świadomie. W sklepach również coraz więcej jest produktów bezglutenowych i coraz więcej ludzi się do nich przekonuje. Dietę bezglutenową polecają także lekarze specjaliści jako lekarstwo na wiele schorzeń. Pytanie czy to jest kolejny trend, który przyszedł do nas z Zachodu, czy naprawdę znaleźliśmy sposób na zwalczanie dolegliwości zdrowotnych i problemów z otyłością?

Niemal każdy z nas jest wychowany na pszenicy. Białe bułeczki, ciastka, drożdżówki, bajgle, przekąski, makarony, gotowe dania, wędlina (choć nie każda) to produkty, które zawierają pszenicę w większym lub mniejszym stopniu. Niestety prawda jest taka, że nie jest ona zdrowym, pełnym ziarnem. Wielu lekarzy, naukowców, specjalistów od żywienia uważa, że to właśnie ona jest główną przyczyną epidemii otyłości, drobnych dolegliwości zdrowotnych, aż po ciężkie stany chorobowe.

Jak to możliwe? Obecne ziarna pszenicy nie są tymi, które pamiętają nasi rodzice. W latach 50. XX wieku zostały one zmodyfikowane genetycznie, aby zwiększyć zbiory z hektara i taka modyfikacja trwa aż do chwili obecnej.

Przejdźmy do sedna sprawy. Chodzi tutaj głównie o gluten, czyli białko, które zostało poddane wspomnianym modyfikacjom (jest zależne od gatunku pszenicy). To właśnie to „ulepszenie” jest odpowiedzialne za rozciągliwość, elastyczność, powstawanie skórki czy twardość ciasta. To gluten sprawia, że pączki i naleśniki są takie pyszne. Jednocześnie jednak należy do najbardziej szkodliwych białek w naszej diecie. 

Nie wyobrażacie sobie, by zrezygnować z glutenu? To prawda, nie jest łatwo. Pszenica  zawiera gliadyny, które działają na mózg jak narkotyk. Są opiatem i należą do tej samej grupy co heroina czy morfina. Co to dla nas oznacza? Że powodują ciągły wzrost apetytu. Gliadyna jest rozkładana w przewodzie pokarmowym, a jej mniejsze cząsteczki przedostają się do krwiobiegu i przenikają do mózgu, gdzie wiążą się z receptorami opioidowymi i właśnie w tym momencie pobudzają apetyt. Wprowadzają w euforię konsumowania.

Wiele osób może się z tym nie zgadzać, ale udowodnienie tego jest prostsze niż może się wydawać. Wystarczy, że przeprowadzicie na sobie krótkie badanie. Jak wygląda? Wyeliminujcie pszenicę ze swojego jadłospisu na miesiąc. Obserwujcie w tym czasie swoje ciało oraz samopoczucie. Po pierwsze obwody ciała powinny się zmniejszyć. Ciało zacznie wyglądać nieco inaczej. Organizm oczyszczony z glutenu inaczej pracuje. Zaobserwujecie to. Będziecie mniej senni, poziom cukru we krwi unormuje się, co będzie wiązało się z przyśpieszeniem metabolizmu i z całą lawiną pozytywnych skutków.

Jeśli po miesiącu bez pszenicy postanowicie jednak do niej wrócić, mogą pojawić się niepożądane reakcje takie jak: wydęty brzuch, problemy żołądkowo-jelitowe, nagłe wahania poziomu cukru we krwi czy senność.

Dacie się namówić na ten mały eksperyment?


Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
ola111 zapytał(a) 21 października 2015
Pytanie dotyczy artykułu O co chodzi z tą pszenicą?
Czy myślicie, że gluten uzależnia? Od 3 tygodni próbuję diety bezglutenowej i pomimo jedzenia wielu innych wartościowych zamienników czuję się jakbym była na detoksie?
Wiola odpowiedział(a) 9 listopada 2015
Gluten uzależnia. Wpływa on na receptory opioidowe w mózgu. Działa na podobnej zasadzie jak czekolada, uwalnia endorfiny.
Vilu odpowiedział(a) 21 października 2015
Myślę, że każdy jest przyzwaczajony do swojej codziennej diety, co znaczy, że w pewnym stopniu "uzależniamy się" od spożywania pewnych produktów. Jeśli spożywamy duże ilości np. wyrobów zbożowych to może być nam trudno przyzwyczaić się do diety bezglutenowej. Również przyzwyczajamy się do smaku, dlatego trudniej jest"zaakceptować" np. pieczywo bezglutenowe lub mleko roślinne. Inna kwestia to różnego rodzaju dodatki do żywności - emulgatory, ulepszaczy smaku. Todlatego coś, co jest bardziej "doprawione" czymś takim smakuje lepiej aniż wersja "natur". Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że pieczywo bezglutenowe smakuje dobrze, ale inaczej niż to z glutenem, a ja nie należę do ludzi spożywających dużo chleba. Więc nasze uzależnienie to kwestia przyzwyczajenia.
ulacebula zapytał(a) 27 lipca 2015
Pytanie dotyczy artykułu O co chodzi z tą pszenicą?
A co z innymi zbożami, takimi jak żyto, orkisz itd, które zawierają gluten? Nie są tak szkodliwe jak pszenica?
Iskra odpowiedział(a) 9 sierpnia 2015
Co zawiera gluten to z tego jak podają: pszenica, orkisz, pszenżyto, płaskurka, żyto, owies, jęczmień, kuskus... Ale jeśli nie masz uczulenia albo np. nietolerancji. To po prostu przenieś się na żyto. ;) A jeśli chcesz wiedzieć coś więcej o zdrowym stylu życia to zapraszam na priv. podeślę link do super webinarów i chętnie też coś sama podpowiem czego się uczę od grupy. :>
Wiola odpowiedział(a) 8 sierpnia 2015
Pszenica ma największą ilość. Też jest istotny stopień przetworzenia. Im mniejsze tym lepsze. Polecam amarantus, komosę ryżową, kaszę jaglaną oraz gryczaną jako świetne zamienniki.

Polecane wpisy

Dieta paleo – pogromca tłuszczu

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Dieta paleo

Indeks diet

Najpopularniejsze wpisy

Zgrabna pupa – ćwiczenia na pośladki

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Jak pozbyć się oponki z brzucha?

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Kiedy bolą lędźwie

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał