Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy konkret

O której godzinie powinny zaczynać się lekcje?

O której godzinie powinny zaczynać się lekcje?
Zdjęcie: shutterstock

Lada dzień zacznie się szkolny kierat i pobudki z samego rana. Lekcje zazwyczaj rozpoczynają się o ósmej. Tymczasem według pediatrów to za wcześnie, bo uczniowie powinni się wyspać. Czy te rekomendacje zmienią system edukacji?

Jestem jeszcze na etapie czerpania radości z momentów, kiedy mój 2-letni syn wstanie później niż zwykle, czyli powiedzmy o siódmej (ósma to już szczyt marzeń). Wiem jednak, że gdy zacznie przygodę z edukacją, prawdopodobnie nie będę mogła go rano wyciągnąć spod kołdry. Jednak ramy, w których działa społeczeństwo, narzucają, aby dziecko budzić rano, choćby miało później spać na stojąco.

Nie zdziwiłabym się, gdyby jakieś stowarzyszenie młodzieży wydało manifest „Dajcie nam się wyspać!”. Trochę mnie jednak zaskoczyło, że taki apel opublikowało grono poważnych specjalistów pediatrii. „Let them sleep” – nawołują lekarze z American Academy of Pediatrics (AAP) do zarządzających edukacją. Chcą, by nastolatkowie przychodzili do szkoły później! To odpowiedź na bardzo częste – zdaniem autorów – zaburzenia snu u młodych ludzi.

Czytamy, że uczniowie, którzy nie otrzymują wystarczającej ilości snu, cierpią często z powodu zaburzeń fizycznych i psychicznych, zwiększonego ryzyka wypadków oraz pogorszenia zdolności do nauki. Lekarze twierdzą, że naturalny cykl dobowy utrudnia nastolatkom zasypianie przed 23 i zmierzenie się z wczesną pobudką, narzucaną przez system edukacji.

Dlatego AAP na godzinę rozpoczęcia zajęć szkolnych rekomenduje 8:30 lub godzinę późniejszą. Dzięki temu, że młodzież się wyśpi, ma być mniej wypadków, mniej chorób i mniej otyłości. Słowem, będzie się młodzieży lepiej żyło. 

Ale mam wątpliwości. Po pierwsze, gdyby faktycznie wprowadzić nowy ład, np. rozpocząć lekcje o 9, jest oczywistym, że młody człowiek automatycznie chodziłby spać później, bo przecież wiedziałby, że może pospać dłużej. Może się mylę? W rezultacie po jakimś czasie i godzina 9 byłaby zbyt wczesna. Po drugie, jeśli nastolatek przyzwyczai się do późniejszego wstawania, jak będzie radził sobie z pracą? Czy również będzie szukał zatrudnienia, które umożliwi mu wyspanie się? Może należałoby zmienić nasz cały system, by budził nas nie budzik, a promyk słońca zaglądający przez okno?! I kolejna wątpliwość – jak to się ma do badań, wg których mózg jest najefektywniejszy rano? Wyniki wskazują przecież, że osoby, które wstają wcześniej, lepiej się odżywiają, mają więcej, żyją dłużej, lepiej itd. Nie wiem jak was, mnie ten apel nie przekonuje. Cały komunikat AAP znajdziecie tutaj. A jakie jest wasze zdanie na ten temat?


Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Najpopularniejsze wpisy