Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Dobre rzeczy

Odtwarzacz, z którym da się pływać (i nie tylko)!

Odtwarzacz, z którym da się pływać (i nie tylko)!
Zdjęcie: Sony
Z empetrójkami trzeba było trzymać się z daleka od basenu, jeziora czy morza, bo odtwarzacze muzyczne nie były wodoodporne i nie lubiły wilgoci. To już przeszłość.

Mam smartfona z odtwarzaczem osobistym. Kupiłem specjalną obudowę, która chroni mój szklany telefon w razie upadku lub zabezpiecza go przed przypadkowym ochlapaniem. Zwróccie uwagę na to sformułowanie! Ochlapaniem, a nie zamoczeniem. Gdyby mój smartfon wpadł do wody to po zabawie - elektronika jest bardzo czuła na wilgoć i w kontakcie z wodą po prostu odmawia posłuszeństwa. Ba, nie idzie tylko o wodę! Kiedyś pobiegłem do lasu z małym ipodem i ten wysiadł, bo pod obudowę dostał się mój pot. Usłyszałem wtedy w słuchawkach coś, co przypominało ostatni oddech konającego, no i ipod wylądował w elektro-śmieciach (jestem eko; przynajmniej do pewnego stopnia). Spece z Sony też widać mieli podobne przygody, bo właśnie wypuścili odtwarzacz wodoodporny: Walkman NWZ-W273 (ach to szalone i "niezapamiętywalne" nazewnictwo). Nie jest specjalnie skomplikowany (tworzy całość ze słuchawkami i zakłada się go na głowę niczym nieprzymierzając kawałek grubszego drutu), daleko mu do standardów sprzętu dla audiofilów (ale chyba nie o to chodzi, żeby nawet na siłowni bawić się w HIFI), ale jest lekki i bardzo wytrzymały. I gra nawet na głębokości dwóch metrów! Bateria podwodnego Walkmana też jest niezła. Producent zachwala, że starczą ledwie trzy minuty ładowania, żeby odtwarzać muzykę przez godzinę. W pełni załadowany akumulator gwarantuje pracę przez całe osiem godzin. No na takim treningu, moi drodzy, wyskaczecie się za wszystkie czasy... Ile to kosztuje? Jeszcze nie wiadomo. Na razie Sony NWZ-cośtamcoś tam (przepraszam, ale tych numerów i literek nikt nie jest w stanie zapamiętać) zadebiutował w USA. Odtwarzacz ma się znaleźć w sprzedaży w lutym, ale sam nie wiem czy i kiedy trafi do Polski.  

Oto cała istota "podwodnej emeptrójki" - prosta konstrukcja, zero tzw. bajerów (nie ma żadnego ekranu) i szczelna obudowa. Zdjęcie: Sony.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
Katarzyna Załóg zapytał(a) 24 czerwca 2013
Ja od lat używam Speedo. Polecam, kosztuje ok 200-300zl. :)
Kolczykomaniaczka odpowiedział(a) 26 stycznia 2014
Dobre rozwiązanie na reszcie nie będę musiała rozstawać się z muzyką :)
Ewelindos zapytał(a) 23 stycznia 2013
Fajne, czytałam już gdzieś o nich. Prawdopodobnie kosztują 99$, wygodne dla biegających, pływających i skaczących... ;) http://www.youtube.com/watch?v=GB8T2NtLFVw&feature=player_embedded
Matek odpowiedział(a) 25 stycznia 2013
Jeśli ktoś lubi słuchać muzyki non stop to ok. Ja jednak wolę słuchać dźwięków otoczenia, szczególnie gdy jeżdżę po lesie czy to latem na Skike'ach czy teraz na biegówkach. Ma to swój urok to raz, a dwa to jakoś ma się wtedy lepszy kontakt z otoczeniem. Mając słuchawki na uszach zauważyłem, że mój mózg potrafił się wyłączyć na chwilę podczas jazdy, podobnie jak ma to miejsce podczas rozmowy w samochodzie przez telefon, kiedy kończycie rozmowę i po chwili zauważacie, że nie pamiętacie drogi którą przejechaliście podczas rozmowy...
wyzwania odpowiedział(a) 24 stycznia 2013
W sam raz do triathlonu :)

Polecane wpisy

Zegarki na szlak

Rafał Jemielita

Najpopularniejsze wpisy

Poduszka outdoorowa

Rafał Jemielita

Rower dwuśladowy

Rafał Jemielita

Kajak z doładowaniem

Rafał Jemielita