Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy konkret

Oparzenia – czego nie robić, gdy się przydarzą

Oparzenia – czego nie robić, gdy się przydarzą
Oparzenia - uwaga na zybt zimną wodę. Zdjęcie: shutterstock

Wkładacie od razu oparzone miejsce pod lodowatą wodę? To błąd. Zwykle w domu zdarzają nam się mniej groźne poparzenia, z którymi jesteśmy sobie w stanie sami poradzić. Ale i przy tym zdarza nam się popełniać błędy, które pogarszają sprawę.

Po bolesnym spotkaniu z gorącem nasza natura podsuwa nam od razu dobre rozwiązanie. Oparzone miejsce chcemy jak najprędzej schłodzić. Szybko więc biegniemy pod kran z zimną wodą. Trzeba jednak pamiętać, że nie może być za zimna. Najlepiej gdy ma ok. 20 stopni. Lodowata woda może zwiększyć uszkodzenia skóry wywołane poparzeniem.

Na świeżo oparzone miejsca nie nakładajmy tłustych środków, jak masło czy olej. Tłuszcz powoduje zatrzymanie ciepła, a chodzi nam przecież o efekt odwrotny. Najlepiej zastosować chłodzące preparaty z pantenolem lub kompresy, które wkładamy do zamrażalnika, a potem na skórę. Chłodzące właściwości ma także mentol. Jednak gdy na skórze pojawiły się bąble lub rana, mentol może działać drażniąco.

Gdy sytuację mamy już wstępnie opanowaną, czeka nas w najlepszym przypadku zaczerwienienie, które wkrótce samo zniknie. Gorzej, gdy pojawią się pieczenie, pęcherze, czy nieprzyjemne napięcie skóry. Przechodzimy więc do dalszego kontrataku. Aby zmniejszyć ślad po oparzeniu, dobrze jest zastosować preparaty naprawiajiące naskórek, które znajdziemy w aptekach – zawierają np. alantoinę  witaminę A. Domowym skutecznym środkiem na drobne rany jest miód. Ma właściwości antyseptyczne, łagodzące i regenerujące.

Kolejny często popełniany błąd to przebijanie pęcherzy pooparzeniowych. Te bąble powstają przecież w jakimś celu. Pod warstwą martwego naskórka zbiera się płyn, w którym zachodzą procesy naprawcze, przeciwzapalne itp. Pęcherze chronią przed dostaniem się chorobotwórczych mikroorganizmów do rany. Kiedy jednak pęcherz sam pęknie, to miejsce najlepiej co jakiś czas zdezynfekować. Jeśli jednak coś was niepokoi, najlepiej udać się do lekarza.


Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Najpopularniejsze wpisy