Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Dobre rzeczy

Outex: worek na kamerę

Outex: worek na kamerę
www.outex.com
Wilgoć, kurz i błoto to śmiertelni wrogowie prawie każdego aparatu fotograficznego. Jak sobie poradzić, gdy z lustrzanką trzeba wejść do wody? Podpowiadam - trzeba mieć osłonę marki Outex.

Dobrej klasy obudowa podwodna do lustrzanki jest solidna (wykonuje się je z grubego, przezroczystego tworzywa, każda część ruchoma jest specjalnie uszczelniana) i wytrzymuje spore ciśnienie pod wodą, ale niestety sporo kosztuje. Tymczasem koszt gadżetu firmy Outex, osłony z niebieskiego lateksu, jest znacznie niższy – wystarczy około 250 dolarów (750 złotych), żeby doskonale zabezpieczyć swoją kamerę w środowisku szkodliwym dla jej precyzyjnych mechanizmów. Skąd różnica? To kwestia filozofii. Outex to system wymyślony w USA przez amatorów fotografowania JR de Souzę i Roberto Miglioliego. Obudowa ich pomysłu jest bardzo prosta, skuteczna i mocna. Zestaw do ochrony aparatu składa się z czegoś, co wygląda jak elastyczny worek, specjalnych szklanych soczewek (jedna jest mocowana na wierzch obiektywu, druga służy za wizjer) i mocujących je nakręcanych pierścieni. Outex chroni sprzęt niczym - wybaczcie to może prymitywne, ale celne porównanie - prezerwatywa. Lateks nie dopuszcza do mechanizmów aparatu wilgoci, kurzu i cząsteczek błota. W dodatku tworzywo ma tę zdolność, że - w jak w rękawiczkach chirurgicznych - łatwo wyczuwa się palcami to, co znajduje się pod spodem (w przypadku aparatu myślę oczywiście o przyciskach sterujących). Osłony występują w kilku różnych odmianach, chronią nie tylko same lustrzanki, ale też zewnętrzne lampy błyskowe. Outex nie nadaje się wprawdzie do głębinowego nurkowania, lecz z tym workiem można zejść nawet na 10 metrów bez ryzyka, że coś puści i że nastąpi groźny potop. Jakieś rekomendacje? Czy tak niepozorny gadżet w ogóle działa? Gdyby nie działał, Outex nie chwaliłby się, że z jego sprzętu korzystają spece z National Geographic i Vogue. Dla mnie to dobry dowód. Ja im wierzę! 

Dzięki szklanym soczewkom o specjalnym profilu osłona nadaje się do fotografowania pod wodą. www.outex.com

System pasków dodatkowo wzmacnia obudowę, ułatwia również dopięcie uchwytu do noszenia aparatu. www.outex.com

Tagi: fotografia

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Kamera do... rzucania

Rafał Jemielita

Najpopularniejsze wpisy

Poduszka outdoorowa

Rafał Jemielita

Rower dwuśladowy

Rafał Jemielita

Kajak z doładowaniem

Rafał Jemielita