Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Pudel na siłowni

Patricia Kazadi. Zgrabna bez wysiłku

Patricia Kazadi. Zgrabna bez wysiłku
Patricia Kazadi. Czy te oczy mogą kłamać? Zdjęcie: East News
Nie polubicie jej. Jeżeli mówi prawdę, to swoją świetną figurę zawdzięcza... stresom, pracy, nadmiernej życiowej ruchliwości. Sportów nie uprawia, bo jej się nie chce. Jak ma wolną chwilę, to woli sobie pospać. Albo się zabawić.

Patricia Kazadi w telewizji wygląda bardzo dobrze. A na żywo - leszcze lepiej. Jest co prawda trochę niższa, niż wydaje się w telewizji, ale też drobniejsza. Cera - marzenie, usta - miód, oczy - ach! Na wizji chętnie odsłania brzuch, elegancko płaski. Pytam ją więc (wywiad dla najnowszego magazynu GRAZIA), czy macha te 200 brzuszków dziennie, żeby wyglądał reprezentacyjnie. Ona kokieteryjnie twierdzi, że absolutnie nie. Że to śmiech i stres. A stresuje ją wiele rzeczy - praca, do niedawna życie prywatne. Miała chłopaka za oceanem i jakoś tak się ta miłość świetnie nie układała. W końcu się rozstali. Strasznie przez to schudła - do rozmiaru 34. To by jeszcze jakoś zniosła, ale tyłek jej "spadł". A tyłek to u Patricii rzecz nader ważna. Musi być i tyle. Jak któryś z jej adoratorów ma słabość do dziewczyn z wąskimi biodrami, to Patricia raczej nie widzi wspólnej z nim przyszłości. Na szczęście ostatnio czuję się trochę bardziej w życiu szczęśliwa (muffiny, pyszności), więc ten tyłek powoli wraca. 

Kazadi twierdzi, że łydki ma umięśnione od szpilek. Jako dziecko uprawiała dużo sportów - tenis, akrobatykę, taniec, więc wydaje jej się, że ciągle "leci" na tych pozostałościach mięśniowych. Ale to się pewnie skończy tak koło trzydziestki. Na siłownię jej nie ciągnie. Prywatny trener? Za drogi, kasy trochę jej szkoda, woli wydać na szpilki. Dieta? Bez przesady. Lubi dobre, organiczne jedzenie, ale czasem jak wraca z planu i nie ma niczego fajnego po drodze, potrafi zjeść i podły fast food. Poza tym Patrizia ciągle lata do Los Angeles, gdzie spędza sporo czasu, strefy czasu jej się mieszają, potrafi obudzić się w środku nocy głodna. Nie obejdzie się wtedy bez tostów. A jakże, z serem. Na planie X-Factor potrafi zjeść 6 batonów, takie ma zapotrzebowanie energetyczne. Wszystko spali. I co na to powiecie? 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
luca zapytał(a) 15 marca 2013
Pytanie dotyczy artykułu Patricia Kazadi. Zgrabna bez wysiłku
To nie jest grubymi nicmi szyte... Ludzie z obsesja odnosnie swojej figury podejmujacy liczne starania by przybrala ona taki a nie inny ksztalt (tez czasem do nich naleze), ludzie ci zapominaja, ze to, jak wygladamy zalezy w NIE az tak duzym stopniu od czynnikow, na ktore mamy wplyw, jak wymyslna dieta czy mordowanie sie brzuszkami. Uzywajac wspolczesnego skrotu myslowego - najbardziej odpowiedzialne sa geny.
malia odpowiedział(a) 20 czerwca 2013
A może powinno się mówić że to przez genetyczne obciążenie chodzenia na skróty i wynajdowania sobie kolejnych wymówek ;)
malia odpowiedział(a) 20 czerwca 2013
Oczywiście, geny odgrywają jakąś rolę. Tak jak wspomniała Madzia, mogą to być problemy hormonalne lub inne dolegliwości zdrowotne. Dziedziczymy specyficzny kościec...niektórzy mogą wyglądać na masywniejszych. Sama tak mam, że mimo prawidłowej wagi nie uda mi się uzyskać super długich i zgrabnych nóg jakbym chciała. Mam siostrę z którą mam podobną wagę i wzrost ale każdy powie że jestem masywniejsza i optycznie ważę od niej więcej. Mam grubsze od niej kości i zupełnie inny układ mięśni. widać to gołym okiem, ponieważ utrzymujemy prawidłowe BMI. Wątpię jednak czy miałoby to aż takie znaczeni kiedy byśmy ważyły po 150 kilo...wydaje mi się że wtedy niewiele co z tych kości i mięśni widać ;)
malia odpowiedział(a) 20 czerwca 2013
Jak ja nie lubie skrótów ;) Ani życiowych ani myślowych ;) Ale od tego można się uzależnić. I taka właśnie osoba lubiąca chodzić "życiowymi skrótami" nie poświęci codziennej godziny lub dwóch na przygotowanie jedzenia zgodnych z racjonalną dietą, nie zapakuje sobie tego na kolejny dzień do pracy, nie poćwiczy, nie pojedzie nigdzie rowerem, bo po co...ma przecież skrót... kupi sobie gotowe jedzenie, w pracy zje batonika, tam gdzie musi podjedzie samochodem a wieczorem obejrzy wszystkie seriale...bo przecież po całym dniu jest taka zmęczona ;) Może cośz mienić? pomyślmy...skrót...tycie to sprawa szatańska, pech życiowy, dostałam to co najgorsze...takie są moje geny ;)
madzia.szczesna odpowiedział(a) 4 maja 2013
Nie potrafię zrozumieć, jak można mordować się jakimkolwiek sportem?! Trening powinien nam sprawiać przyjemność!!! Jeśli nie ma się chęci do ćwiczeń, zajadając kolejną czekoladkę i wmawiając ludziom, że to geny... Oczywiście, są sporadyczne przypadki, jednak można z tym walczyć i wiele osób to udowodniło. I nie ma znaczenia, czy człowiek ma problem z hormonami, tarczycą, genami. Zdrowe, racjonalne odżywianie oraz sport sprawią, że nie ma bata, by człowiek miał nadwagę. Bo człowiek nie powinien zabierać sobie przyjemności z jedzenia? Zamiast sięgać po chipsy, można sięgnąć np. po smażoną wędlinę bez tłuszczy w przyprawach. W dobie Internetu wszystko można znaleźć, tylko trzeba chcieć! Dla leniwych ludzi każda wymówka będzie dobra. Sama należę do grupy osób, które przez wiele lat walczyły, by zrozumieć swój błąd, choć z nadwagą nie borykałam się, jednak miałam duże problemy żywieniowe. Dotarło, że TYLKO zdrowe odżywianie i sport ma sens!
shaina odpowiedział(a) 26 kwietnia 2013
Zdecydowanie zgadza się z Twoim skrótem myślowym - najbardziej odpowiedzialne są geny :) ale dodam, że aby dobrze się chociaż poczuć powinno się codziennie ćwiczyć, tak o, dla samopoczucia a także czasem dobrej sylwetki :)

Polecane wpisy

Najpopularniejsze wpisy