Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

No to ładnie!

Piękno plastikowej butelki

Piękno plastikowej butelki
Wisząca lampa Mini Cascade autorstwa Michelle Brand, MichelleBrand.tumblr.com
Michelle Brand całe swoje zawodowe życie poświęciła artystycznemu przetwarzaniu zużytych plastikowych butelek. Zobaczcie, jakie subtelne wzory mogą powstać z tak wulgarnego materiału.

Michelle Brand – brytyjska projektantka z Manchesteru – w ogóle nie wierzy w robiące karierę słówko „zarządzanie odpadami” (po angielsku „waste management"). Jej zdaniem zadaniem projektanta jest całkowite wyeliminowanie odpadów. Dlatego Brand pracuje i prowadzi risercz w samym sercu mierzenia się z tym problemem – centrum recycklingu EMERGE Recycling w jej rodzinnym mieście. Jest de facto „projektantem na rezydencji” EMERGE i przychodzi z koncepcyjną pomocą jego założycielom.

Co dokładnie tworzy Michelle? Przetwarza denka plastikowych butelek w przedmioty dużej urody. Powstają z nich kaskady niby-kwiatowych ozdób:

Źródło: MichelleBrand.tumblr.com

dekoracyjne wiszące parawany:

 

Źródło: MichelleBrand.tumblr.com

biżuteria:

Źródło: MichelleBrand.tumblr.com

a także łańcuchy podświetlanych lampek:

 

Źródło: MichelleBrand.tumblr.com

Wdzięcznym projektem jest stworzony na zamówienie pod konkretne wnętrze system oświetlenia Cascade Lancashire, który przewrotnie odnosi się do klasycznej elegancji kryształowych żyrandoli. Zabawnego kontekstu przydaje mu to, że został w całości wykonany z materiału powszechnie uważanego za śmieć, czego na pierwszy rzut oka zupełnie nie dostrzeżemy:

Źródło: MichelleBrand.tumblr.com

Do pewnego stopnia z przetworzonymi butelkami powiązana jest też produkcja eko-kartek, ozdobionych wyciętym plastikowym denkiem. Papierowy kształt, który powstaje po wycięciu dziury na denko, jest dołączony do kartki jako „metka” – można ją wykorzystać do zaznaczenia adresata prezentu.

Źródło: MichelleBrand.tumblr.com

Michelle przywiązuje wielką wagę do odnawialności materiału, z jakiego zrobione są zarówno sama kartka, jak i koperta, możecie więc być pewni, że obie powstały ze zrecyklowanego papieru, a klej na kopercie nie zawiera lateksu i może się bez przeszkód rozłożyć.

Jeśli chcielibyście zamówić jakąś realizację artystki, najlepiej szukać jej prac w ekologicznych butikach wymienionych na stronie lub skontaktować się z jej agentem.

Tagi: ekologia, design

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
klaudia.fabian.7 zapytał(a) 12 stycznia 2013
Pytanie dotyczy artykułu Piękno plastikowej butelki
Świetny pomysł! Tylko co z resztą butelki...? Od jakiegoś czasu zastanawiam się, co robić, żeby nie "produkować" tyle plastikowego śmiecia - używam jak najdłużej tej samej butelki, którą napełniam wodą z 5-litrowego baniaka, ale i tak idzie tego sporo. Jakieś pomysły, jak jeszcze można ograniczyć zużycie plastikowych butli lub jak wykorzystać te zużyte (nie potrzeba nam przecież stu butelek do podlewania kwiatów :))? Mnie przychodzi do głowy tylko kupowanie szklanych butelek, ale niestety wciąż mało producentów ma je w asortymencie, a jeśli już, to cena powala (przy jednorazowym zakupie może nie, ale w przeliczeniu na miesiąc... - piję naprawdę dużo wody ;)).
TheMalenaMa odpowiedział(a) 23 stycznia 2013
w sieci można znaleźć wiele pomysłów na wykorzystanie zuzytych butelek, kapsli czy też słomek - widziałam świetny abażur do lampy zrobiony właśnie z plastikowych butelek czy też doniczkę na kwiatka dodatkowo przyozdobioną i stanowiła bardzo fajny element dekoracyjny
agata.michalak.737 odpowiedział(a) 22 stycznia 2013
Najlepiej chyba pić wodę z kranu - wtedy nie trzeba jej nigdzie przechowywać, a testy wykazują, że nie jest z nią najgorzej :) Sama tak robię, choć nie wyłącznie, bo lubię wodę gazowaną... Ewentualnie, jeśli nie dowierzasz stanowi rur w swoim domu, można rzeczywiście kupić filtr - albo taki do większego pojemnika na wodę, typu Britta, albo do mniejszego bidonu i pić tak filtrowaną wodę. Pisałam o tym o tutaj: http://www.hellozdrowie.pl/blogi/no-to-ladnie/zamiennik-dla-pet-a i tutaj: http://www.hellozdrowie.pl/blogi/no-to-ladnie/black-blum-czyli-magiczna-funkcja-wegla
klaudia.fabian.7 odpowiedział(a) 22 stycznia 2013
Agata, widziałam Twoje wcześniejsze artykuły, ale wciąż się wahałam. Wasze odpowiedzi przekonały mnie jednak, żeby zacząć filtrować kranówkę (niestety u mnie woda z kranu do picia bezpośrednio się nie nadaje, bo jest bardzo twarda), więc już niedługo zagoszczą u mnie śliczny dzbanek i praktyczna butelka WaterBobble :)
kasia.kuznik.169 odpowiedział(a) 18 stycznia 2013
Polecam kupić butelkę z filtrem, używa się jej 2 miesiące po czym wymienia filtr na nowy. Oszczędność i na pewno wygoda.
marta.mk odpowiedział(a) 14 stycznia 2013
Hmm jeśli chodzi o wodę do picia, to ewentualnie można kupić filtry do wody i używać szklanej butelki, kiedy gdzieś wychodzimy. Jedyny minus, to woda z filtra nie ma cennych minerałów co woda kupiona.

Polecane wpisy

Najpopularniejsze wpisy

Drugie śniadanie

Agata Michalak