Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Dobre rzeczy

Poduszka outdoorowa

Poduszka outdoorowa
Poduszka na głowę w akcji! Jesteście na lotnisku i chcecie sobie uciąć drzemkę. Ostrich Pillow na głowę i po problemie... Zdjęcie Studio Banana Things.

Jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz – znacie takie porzekadło? Tyle że od świata trudno wymagać, żeby na naszej drodze (zawodowej, turystycznej, podróżniczej, rozrywkowej – niepotrzebne skreślić) zawsze było wygodne łóżko z superczystą pościelą. Chcemy, żeby było świeżo i higienicznie, ale przecież śpimy w różnych miejscach i na to, gdzie akurat się przydarzy drzemka, czasem nie mamy żadnego wpływu. Poduszka, jak powiedziałem, powinna nam towarzyszyć jak towarzyszy kosmetyczka, buty na zmianę czy czyste skarpetki – trzeba ją mieć zawsze pod ręką. Bo i przydać może się w całkiem nieoczekiwanych momentach. Na przykład w biurze, gdy zmorzy nas nagły sen. Albo na lotnisku czy dworcu, gdy chcemy „przyciąć komara”, bo czekanie na lot czy pociąg dłuży się w nieskończoność.

Wygląda dziwnie: ni to worek, ni kominiarka ściągnięta z głowy jakiegoś krasnoludka. Jak na poduszkę to Ostrich Pillow jest baaaardzo dziwna. Zdjęcie Studio Banana Things.

Dwóch kreatywnych designerów, Portilla Kawamura i Ali Ganjavian, postanowiło wymyślić poduszkę na każdą okazję, do domu lub biura, przydatną w podróżach długich i krótkich, na kemping i do autokaru. To, co zaprojektowali, można w pierwszym momencie potraktować jak żart – poduszka Ostrich Pillow wygląda jak czapka krasnoludka lub miękka osłona-worek, w który... wkłada się całą głowę.

Załóż poduszkę na głowę i ddpocznij choćby w biurze - oto filozofia projektantów Kawamury i Ganjaviana..  Zdjęcie Studio Banana Things.

W worku są trzy otwory. Jeden jest po to, żeby oddychać. A te dwa pozostałe? Pełnią szokująco-dziwaczną funkcję – można w nie włożyć dłonie. Zadacie mi pewnie pytanie po co? Lubimy mieć ciepłe ręce, a poza tym dłońmi można zasłonić uszy i dodatkowo odizolować się od otaczającego nas hałasu. Zabawne? Jak najbardziej, ale pomysł-żart  do sprzedaży wdrożyło Studio Banana Things – sklep w sieci zajmujący się promowaniem przedmiotów nietypowych, ale użytecznych. Poduszka kosztuje niemało, bo aż 80 euro (ponad 320 zł). I tu, moi drodzy, żarty się kończą i zaczyna biznes. Nawet na tak banalnej czynności jak sen niektórzy starają się zarabiać.
O świecie nasz, szalony...

Otwór w poduszce Ostrich Pillow ma sens - łatwiej się w ten sposób oddycha. Studio Banana Things.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
nina es zapytał(a) 10 grudnia 2013
Pytanie dotyczy artykułu Poduszka outdoorowa
Bardzo popieram i czekam aż poduszka stanieje. tylko po co stawiacie znak zapytania...?
Kolczykomaniaczka odpowiedział(a) 26 stycznia 2014
Hmm akurat mnie do gustu ta poduszka nie przypadła ale z pewnością tym co podróżują więcej się przyda ;)
anna.kuszen odpowiedział(a) 13 grudnia 2013
poduszka jest super, nie zauważyłam znaku zapytania?
ewelinka0777 zapytał(a) 20 marca 2013
Pytanie dotyczy artykułu Poduszka outdoorowa
taak xD Tylko trochę głupio tak przy ludziach siedzieć w takim czymś... co sobie pomyślą ???
patrycja.tur odpowiedział(a) 9 kwietnia 2013
Witaj! :) W sumie tak, to może śmieszyć innych ludzi. Mogą być tacy, którzy widzą taką RZECZ po raz pierwszy i wyda im się ona głupia a właściciel zapewne także zostanie podobnie nazwany. ALE... Przecież zakrywa ona całą twarz, więc nie ma się co martwić, bo przecież nikt nie może rozpoznać odpoczywającego.. :D Musimy powoli sprawiać abyśmy nabrali do siebie nawzajem dużo więcej tolerancji i zrozumienia niż teraz jest to widoczne w "naszym świecie". W końcu mamy XXI w, i musimy się rozwijać, prawda? :D Pozdrawiam gorąco!
shaina odpowiedział(a) 26 kwietnia 2013
haha fajne rozwiązanie, ale tylko dla odważnych , którzy nie przejmują się zdaniem innych :)

Polecane wpisy

Najpopularniejsze wpisy

Rower dwuśladowy

Rafał Jemielita

Kajak z doładowaniem

Rafał Jemielita

Espresso bez granic

Rafał Jemielita