Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Jest moc!

Pompki na rękach vs. wyciskanie sztangi nad głowę

Pompki na rękach vs. wyciskanie sztangi nad głowę
Stawanie na rękach /fot. Katarzyna Milewska
Dla facetów barki to symbol siły - wielu bywalców siłowni dąży do ich rozbudowy. Oczywiście można tego dokonać, stawiając na odpowiednie ćwiczenia. Które wybrać?

Dzisiaj pod lupę weźmiemy dwa ćwiczenia. Jedno z nich nie wymaga użycia żadnego sprzętu, do drugiego potrzebujecie sztangi. W obu jednak będziecie pracować z obciążeniem. Chodzi o pompki na rękach i wyciskanie sztangi nad głowę. Oba ćwiczenia angażują do pracy tą samą grupę mięśniową, a jednak pod względem funkcjonalności i sprawności znacznie się od siebie różnią.

Pompki w staniu na rękach to zaawansowane ćwiczenie, które angażuje do pracy całe ciało. Oprócz dużego wkładu sił, wymaga również umiejętności zachowania równowagi, stabilizacji oraz perfekcyjnego czucia własnego ciała, czego nie da się uzyskać w pracy w treningu z ciężarami.

Wyciskanie sztangi nad głowę to również doskonałe ćwiczenie, ale podczas pracy wykonujemy czasami zbyt głęboki ruch, w wyniku czego przekręca się kość ramienna i podrażnia pierścień rotatorów co może spowodować kontuzje. A jednak to właśnie wyciskanie sztangi jest ćwiczeniem na które stawia zdecydowana większość osób. Czemu? Bo jest teoretycznie prostsze i bardziej znane.

Jeśli mielibyśmy wybrać, postawilibyśmy na pompki w staniu na rękach. Czemu? Bo ciało naturalnie przybiera podczas jego wykonywania właściwy i najzdrowszy układ barków (pomijając brak mobilności u niektórych osób, który ogranicza ruch. To samo jednak dotyczy pracy ze sztangą). Dodatkowo dzięki temu, że "przeszkadza wam głowa" nie przełamujecie ruchu w barkach i jest on dużo zdrowszy.

Kolejnym ważnym aspektem jest uchwyt. Trzymając sztangę u wielu osób można zaobserwować łokcie skierowane na zewnątrz, co powoduje urazy przedramion i łokci oraz zmniejsza mobilność w stawie barkowym. W staniu na rękach cały ciężar opiera się na płaskich dłoniach, dzięki czemu siła jest rozłożona równomiernie, a przedramiona wzmacniają się w zdrowy sposób.

Ilu z nas jest w stanie wycisnąć ciężar równy własnej masie ciała nad głowę? Niewielu. Pompki w staniu na rękach tego wymagają. Jeśli ktoś ich próbował to wie, że nie jest to łatwe, ale można się tego nauczyć i przepracować w kilka miesięcy. Natomiast aby wycisnąć nad głowę sztangę z ciężarem równym własnej masie ciała, potrzeba wielu lat ciężkich treningów.

Dodatkowym atutem pompek jest brak ograniczeń związanych ze sprzętem, bo możecie je wykonać praktycznie w każdych warunkach kształtując w ten sposób siłę funkcjonalną.

Zaczynając swoją przygodę z tym ćwiczeniem w pierwszej kolejności do perfekcji należy opanować stanie na rękach z umiejętnością ustabilizowania całego ciała. 



Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Ćwiczenia na barki

Andrzej Bogdał

Ćwiczenia na mobilność barków

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Najpopularniejsze wpisy

Zgrabna pupa – ćwiczenia na pośladki

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Jak pozbyć się oponki z brzucha?

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Kiedy bolą lędźwie

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał