Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Niezłe klimaty

Popłyniemy na biegun

Popłyniemy na biegun
Luksusowe wycieczkowce arktyczne zapuszczają się coraz bardziej na północ. Źródło: Hurtigruten
Dokładnych planów biznesowych jeszcze nie ma, ale specjaliści są tego prawie pewni: Biegun Północny stanie się w przyszłości wielką atrakcją turystyczną.

Właściwie już nią jest. Jednak nielicznych stać na wykupienie wartego 25 tys. dolarów miejsca na rosyjskim lodołamaczu atomowym o wdzięcznej nazwie „50 let Pobiedy”. Dwa, trzy razy w roku wypływa on z Murmańska, aby w ciągu pięciu dni dotrzeć na Biegun Północny, a następnie powrócić do macierzystego portu trasą wiodącą w pobliżu arktycznego archipelagu Ziemia Franciszka Józefa. Cały rejs tym olbrzymem trwa trzy tygodnie. 

Rosyjski lodołamacz atomowy „50 let Pobiedy” na środku Oceanu Arktycznego. Źródło:  Ohio State University.

Ale „50 let Pobiedy” to wyjątek. Potrafi się przebić przez trzymetrowy lód, rozcinając go jak żyletka. O, właśnie tak:

Gruby lód pęka jak wafelek. Źródło: Hans Oerter/University of Alaska Fairbanks.

Tymczasem statki wycieczkowe, które za trzy dekady popłyną w kierunku Bieguna Północnego, będą zwykłymi jednostkami morskimi, trochę tylko wzmocnionymi na wypadek spotkania z kruchym i cienkim lodem jednorocznym. Podobne już dziś pływają latem na Spitsbergen, czy Grenlandię (górne zdjęcie).  Z każdym rokiem jest ich coraz więcej. Wspaniałe widoki majestatycznych szczytów i lodowców, piękne (z daleka) góry lodowe, niedźwiedzie polarne, foki, morsy i wieloryby, dziewicze krajobrazy – arktyczne motywy ściągają za koło polarne turystów spragnionych nietypowych wrażeń. Na dodatek wszystko można bezpiecznie fotografować z pokładu statku i to przez 24 godziny na dobę za sprawą dnia polarnego. Ot, choćby takiego białego misia:

Marzenie arktycznego turysty: zrobić fotkę białemu misiowi.  Źródło: Hans Oerter/University of Alaska Fairbanks

Ze Spitsbergenu na Biegun Północny jest około tysiąca kilometrów. W połowie XXI w. luksusowy wycieczkowiec dotrze tam w dwie doby, a następnie powróci, aby zabrać kolejną grupę chętnych. Wszystko to zdarzy się, jeśli – zgodnie z przewidywaniami naukowców – lód morski w Arktyce będzie w najbliższych dekadach topniał tak szybko jak w ostatnich siedmiu latach. O możliwym przebiegu szlaków morskich wiodących przez Ocean Arktyczny piszą w swoim najnowszym artykule Laurence C. Smith i Scott R. Stephenson z Uniwersytetu Kalifornijskiego. Trasami tymi popłyną do Azji (i z powrotem) setki statków towarowych, ale to branża turystyczna - zdaniem badaczy - może zarobić kokosy na błyskawicznym zniknięciu lodu wokół Bieguna Północnego. Im cieplej, tym więcej kokosów!

 

Luksusowy wycieczkowiec polarny „Fram”. Źródło: Hurtigruten.

A co z przyrodą Arktyki i jej mieszkańcami? Smith i Stephenson zachęcają Międzynarodową Organizację Morską, aby już teraz rozpoczęła wstępne analizy dotyczące bezpieczeństwa, także ekologicznego, arktycznych szlaków morskich. Statki wypluwają mnóstwo spalin, które mogą zanieczyszczać środowisko oraz przyspieszać topnienie lodu morskiego. Statki także hałasują. co niekoniecznie podoba się zwierzętom. Mają też awarie i kolizje, a niesienie pomocy w Arktyce jest bardzo trudne. Może więc nie wpuszczać wszystkich jednostek na Ocean Arktyczny i limitować ich liczbę? Jak jednak to zrobić, skoro teoretycznie każdy może sobie pływać po międzynarodowych wodach? "Pora zacząć nad tym myśleć" – piszą autorzy badań. Inaczej na Biegunie Północnym – wkrótce nowym „gorącym punkcie” na turystycznej i transportowej mapie świata - będziemy mieli wolną amerykankę. 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Śnieg na pustyni

Andrzej Hołdys

Najpopularniejsze wpisy