Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Jest moc!

Pozbądź się tkanki tłuszczowej raz na zawsze

Pozbądź się tkanki tłuszczowej raz na zawsze
Fot. Katarzyna Milewska
Odchudzanie to coś więcej niż proces, który ma mieć swój początek i koniec. To przede wszystkim zmiana nawyków żywieniowych i zmiana stylu życia - na stałe. Gotowi?

Możecie zrealizować swój cel, jakim jest zgubienie zbędnych kilogramów, ale jeśli stawiacie sobie wyzwanie w stylu 5 kg w miesiąc, a potem wracacie do starych przyzwyczajeń, w których pizza i chipsy stanowią nieodłączny element życia - niestety, nic z tego nie będzie. Tylko prawdziwe zmiany – takie, które wprowadza się na serio, sprawią, że prócz spadku masy ciała, polepszycie także swój stan zdrowia i jakość życia. Jeżeli chcecie ten stan utrzymać, nie może być mowy o powrocie do tego, co było wcześniej. Oczywiście po zrealizowaniu swojego celu wagowego możecie sobie pozwolić na zjedzenie czegoś „mniej zdrowego”, ale tylko w formie cheat meal (nie częściej niż raz, dwa razy w tygodniu). Tylko wówczas unikniecie efektu jo-jo.

Jak to zrobić?

1. Pierwszym krokiem powinno być wykonanie podstawowych badań lekarskich, takich jak: krew, mocz, sprawdzenie poziomu cukru, cholesterolu i hormonów. Jeżeli wszystko będzie w porządku, to temat jest znacznie łatwiejszy. Nie walczycie wówczas ze swoim organizmem, a jedynie z pokusami

2. Podstawą  redukcji tkanki tłuszczowej jest indywidualnie opracowany plan żywieniowy dostosowany do trybu pracy, aktywności fizycznej oraz ewentualnych chorób i problemów ze zdrowiem. Najlepiej udać się w tym celu do poleconego i sprawdzonego eksperta.

3. Zastanówcie się, co dokładnie jest waszym celem. Ale takim, który będzie was motywował w trudnych chwilach: zdrowie, rodzina, lepsza jakość życia, być może druga osoba. Zanotujcie te cele na kartce papieru. Nie bójcie się marzyć i piszcie o swoich planach. Wizualizujcie sobie siebie w sytuacji, kiedy jesteście już na finiszu. Pomyślcie o korzyściach, jakie na was czekają. Jest ich całe mnóstwo!

4. No dobrze, macie plan i macie swój cel. Świetnie! Teraz czas na opracowanie strategii przygotowywania posiłków i robienia zakupów. Zastanówcie się, czy kupujecie produkty raz na tydzień, czy rzadziej? Czy posiłki przygotowujecie rano przed pracą, czy wolicie dłużej pospać? Musicie zawczasu wiedzieć, co zrobić w sytuacji kryzysowej - kiedy złapie was niespodziewany głód, będziecie na wyjeździe lub zapomnicie jedzenia z domu. Musicie zawsze mieć plan B.

5. Jeżeli nie jesteście osobami specjalnie aktywnymi, to małymi kroczkami i systematycznie wprowadzajcie ulubione zajęcia sportowe do swojego życia. Może to być bieganie, nordic walking, pływanie, zumba, taniec, siłownia czy crossfit. O rany – wybór jest naprawdę ogromny! Nie stawiajcie na te, na które chodzi wasz kolega/ koleżanka z pracy. Pomyślcie o takich, które sprawiają wam radość, dzięki którym podnosicie sobie poprzeczkę i przekraczacie kolejne bariery. To będzie dla was kolejną motywacją do działania.

6. Prowadźcie dzienniczek treningowy i żywieniowy. Jeśli progres jest niewielki, to właśnie dzięki przeanalizowaniu swoich działań zapisanych w dzienniczku można wyciągnąć najlepsze wnioski. Sprawdzić, czy nie wkradł się jakiś błąd żywieniowy czy treningowy.

7. Monitorujcie swoje zmiany w ciele. Wykonajcie na początku pomiar masy ciała i zmierzcie swoje obwody (biodra, pas, talia, udo). Jeśli macie możliwość, wykonajcie pomiar fałdomierzem i zróbcie sobie zdjęcie: od przodu i boku. Zarówno w liczbach, jak i gołym okiem, zobaczycie zmiany zachodzące w ciele. Nie będzie to pewnie zauważalne z dnia na dzień, ale na przestrzeni kilku tygodni dobrze będzie porównać, ile udało się zrobić.

8. Bądźcie wytrwali. Przypomnijcie sobie, ile czasu zaniedbywaliście swoje ciało i organizm. Jak długo jedliście źle i nie ćwiczyliście. Nie oczekujcie, że po pierwszym miesiącu czy dwóch zmiany będą spektakularne. Dajcie sobie czas i nie poddawajcie się!

 

 

 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Tłuszcze na dzień dobry

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Najpopularniejsze wpisy

Zgrabna pupa – ćwiczenia na pośladki

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Jak pozbyć się oponki z brzucha?

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Kiedy bolą lędźwie

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał