Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Jedz sezonowo

Pudding chia z musem ananasowym

Pudding chia z musem ananasowym
Zdjęcie: Katarzyna Wala | www.pysznekadry.blogspot.com
Świeży ananas pomaga w odchudzaniu, przyspiesza metabolizm, chroni przed infekcjami. Na dodatek stanowi doskonałą bazę pod zdrowe słodkości, desery czy puddingi. A gdy taki pudding przyrządzimy z nasion chia – mamy przekąskę doskonałą!

Już sam zapach ananasa to skojarzenie z ciepłem i wakacjami, a to zimą nie do przecenienia. Oprócz zapachu i smaku ananas ma nam jednak do zaoferowania znacznie więcej. Jest źródłem sporej ilości witaminy C, B6, manganu oraz miedzi. Wspomaga układ odpornościowy, posiada właściwości przeciwzapalne, łagodzi obrzęki, wykazuje działanie przeciwbólowe, sprawdza się na problemy ze stawami, może zapobiegać osteoporozie. Pomaga również w zwalczaniu infekcji układu oddechowego, tak więc nie powinniśmy go unikać w okresie zimowym.

Jeżeli dbamy o linię, ananas może nam w tym procesie pomóc, gdyż słynie ze swych licznych właściwości odchudzających. Dzięki obecności enzymu bromeliny przyśpiesza przemianę materii oraz oczyszcza organizm. Jest również doskonałym źródłem błonnika pokarmowego, który sprawia, że po zjedzeniu tego fantastycznego owocu pozostajemy syci na długo. Należy jednak pamiętać, iż takie właściwości posiada jedynie świeży ananas, a nie ten z puszki skąpany w wysokokalorycznej cukrowej zalewie.

Ananasa najlepiej jeść w pierwszej połowie dnia, gdyż stanowi bogate źródło cukrów prostych i organizm musi mieć czas na ich przyswojenie. Świeży ananas jak nic innego potrafi wzbogacić smak koktajli owocowo-warzywnych, doskonale komponuje się ze szpinakiem, selerem naciowym i pomarańczą. W wersji wytrawnej pasuje do kurczaka i krewetek, a w towarzystwie limonki, imbiru i chili czuje się jak ryba w wodzie. Nie można mu się oprzeć w deserach czy puddingach na bazie tapioki, komosy ryżowej czy popularnych nasion chia. Poniższy przepis w pełni wydobywa i podkreśla jego smak. Pamiętajcie jednak, aby ananas był słodki i dojrzały - to klucz do sukcesu!

Pudding chia z musem ananasowym

Składniki (na 2 porcje):

- szklanka domowego mleka kokosowego
- 6 łyżek nasion chia
- jeden dojrzały ananas
- 2 łyżki syropu z agawy
- łyżka wiórków kokosa

Przygotowujemy dwa naczynia, najlepsze będą słoiki z pokrywką. Mleko kokosowe rozlewamy po równo do przygotowanych naczyń. Dodajemy po 3 łyżki nasion chia oraz po łyżce syropu z agawy (można pominąć). Wszystko mieszamy energicznie trzepaczką lub w przypadku słoika zamykamy pokrywkę i potrząsamy. Wstawiamy całość do lodówki i po godzinie jeszcze raz mieszamy. Zostawiamy na noc w lodówce, aż pudding stężeje. Następie obieramy ananasa, kroimy go na kawałki i blendujemy na gładki mus. Najlepiej, aby był dojrzały, wówczas jest słodszy i smaczniejszy. Całość przelewamy do płaskiego naczynia i wstawiamy do zamrażarki. Po godzinie „zeskrobujemy” powstały lód z brzegów do środka brytfanki, postępujemy tak jeszcze kilkakrotnie. Po kilku godzinach ananasowa granita powinna być gotowa. Jeżeli nie mamy ochoty na mrożonego ananasa, możemy bezpośrednio po przygotowaniu musu przelać go do słoików z puddingiem. Na koniec dekorujemy kawałkiem ananasa oraz posypujemy wiórkami kokosa.

Domowe mleko kokosowe:

- 130 g wiórków kokosa
- 150 mln przegotowanej wody

Wiórki zalewamy wodą o temperaturze pokojowej i zostawiamy na min. godzinę. Po tym czasie blendujemy całość przez kilka minut, aż do osiągnięcia kremowej konsystencji. Następnie przecedzamy mleko przez gazę lub sitko. Mleko możemy przechowywać w lodówce ok. 3 dni.

 

Katarzyna Wala świat najchętniej obserwuje zza obiektywu, oczarowana fotografią dokumentalną prawie tak samo jak kulinarnymi podróżami, nie tylko dużo je, ale i sporo o jedzeniu rozmyśla. Efekty jej zmagań można śledzić na blogu Pyszne Kadry.   

 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Najpopularniejsze wpisy

Ajwar – boska pasta

Ten, kto umie i lubi gotować

Morelowe batoniki mocy

Ten, kto umie i lubi gotować

Pasta z fasoli - polski hummus

Ten, kto umie i lubi gotować

Truskawkowe żelki

Ten, kto umie i lubi gotować