Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Pudel na siłowni

Ramiona Michelle Obamy

Ramiona Michelle Obamy
Michelle, Barack i TE ramiona. Zdjęcie: East News
Michelle to twarda zawodniczka.

Kiedy uzmysłowiła sobie, że jej mąż zawsze znajdzie czas na siłownię, a ona ciągle się miga i tłumaczy, że dom, że córki, że praca, stwierdziła, że tak dalej być nie może. Tylko kiedy znaleźć na to wszystko czas? Godzina po godzinie analizowała swój plan dnia i wyszło jej, że da radę rano. Zanim wszyscy wstaną. O której? O 4.30, maksimum 5.00. Wcześnie? Nigdy nie jest za wcześnie na odrobinę sportu. Tę godzinę ma tylko dla siebie. Czasem dołącza do niej mąż, ale raczej pod koniec ćwiczeń. Skąd to poświęcenie? No cóż, Michelle nie potrafi liczyć kalorii. Nie dla niej diety, zalewanie głodu wodą, liście sałaty, najlepiej saute, bo sos tuczy. Michelle ma swoje kulinarne słabości. Największą - do frytek. Kolejną - do pizzy (może być z pełnoziarnistej mąki i z warzywami, ale pizza to pizza). I właśnie dlatego musi ćwiczyć. Nie chce, żeby wokół jej talii uformowała się oponka. Nie chce wystającego brzucha i trzęsących się ramion. Przecież machanie do tłumów to jedno z jej głównych zadań. Może dlatego ma do ich rzeźbienia słabość? 

Michelle lubi chwalić się pompkami. Tu u Ellen DeGeneres. Zdjęcie: mat. prasowe

Ameryka jest dumna z ramion swojej prezydentowej. Ona tylko uśmiecha się skromnie i twierdzi, że jako gorliwa fanka olimpiady wie, co znaczą NAPRAWDĘ umięśnione ramiona. Ale jej też są niczego sobie. Michelle wie, że na ramiona najlepsze są pompki. Nic im nie dorówna. I wszelakie ćwiczenia na triceps - bo mieć porządny triceps to jest coś. Czyli oba hantle w jedną dłoń, dłoń nad głowę i machamy ręką w górę i w dół. Albo odwrotne pompki na stepie - siadamy tyłem do stepu, opieramy o niego dłonie i robimy pompki. Trudne? A czy ktoś kiedykolwiek twierdził, że ćwiczenia na triceps są łatwe? To trudny mięsień. 

Popatrz, Ellen, teraz trzeba zgiąć. Zdjęcie: mat. prasowe

Ale same podnoszenia ciężarków nie wystarczą. Michelle zrozumiała w pewnym momencie, że w jej wieku potrzebna jest większa elastyczność, bo właśnie ona chroni ją przed kontuzjami. "Na rozciąganie najlepsza jest joga. Albo pilates. Próbowałam ćwiczyć to i to, ale czasowo nie dałam rady. Postawiłam więc na jogę". 

Bieganie też musi być. Od czasu do czasu. Zdjęcie: East News

A co robi Michelle, kiedy wyjeżdża i nie ma dostępu do siłowni ani sali ćwiczeń? Pakuje do walizki skakankę. "Już kilka razy zdarzyło mi się doprowadzić pokój hotelowy do lekkiego nieładu przy pomocy skakanki". Świetnie działa też kilka bardzo prostych, trzyminutowych serii - pajacyki, brzuszki, pompki (każde ćwiczenie wykonujemy minutę). Chwila odpoczynku i od nowa. Pajacyki, brzuszki, pompki. Pajacyki, brzuszki, pompki. A co na to polska prezydentowa? 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Kalendarz na noce i dnie

kolektyw: Ewa Panewka i Wanda Dysk

Najpopularniejsze wpisy