Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy konkret

Romansidło – najzdrowszy wybór dla dwojga

Romansidło – najzdrowszy wybór dla dwojga
Zdjęcie: shutterstock

„Uwierz w ducha”, „Pamiętnik”, „Czas na miłość”... Oglądaliście? Jeśli jeszcze nie, to namówcie na to swoją drugą połowę. Miłosne ekranizacje działają na związek lepiej niż standardowa terapia! A mało co tak poprawia formę i samopoczucie, jak udana relacja z partnerem. 

Nie muszę chyba nikogo przekonywać, że udany związek pozytywnie wpływa na nasze zdrowie. Gdy odnajdujemy drugą połowę, wydzielamy więcej endorfin, ale są też aspekty bardziej prozaiczne: zyskujemy kogoś, kto przypomni o wizycie u lekarza czy dopilnuje, żeby nie przesadzić z alkoholem na imprezie. W rezultacie, dzięki tym mniejszym i większym plusom związku, redukujemy prawdopodobieństwo pojawienia się wielu problemów zdrowotnych.

Romanse, filmy o miłości, melodramaty. Zwał jak zwał, ale to te właśnie filmy poprawiają atmosferę i wzmacniają więzy między dwojgiem ludzi (jeśli oglądamy je we dwoje, a później komentujemy). Naukowcy z Rochester badali pary, które oglądały i potem dzieliły się wrażnieniami z filmów, np. z „Love Story”. Wynik doświadczenia pokazał, że te pary rzadziej się kłóciły i rozstawały niż inne w grupie kontrolnej. Co ciekawe, skuteczność terapii filmem w utrzymaniu pary razem była mniej więcej taka jak dwóch intensywnych metod terapeutycznych prowadzonych przez psychologów!

W badaniu, o którym wspominam, wzięły udział 174 pary. Te, które uczestniczyły w psychoterapii lub "terapii filmem", były dwa razy mniej narażone na rozwód lub separację po 3 latach niż pary, które pozostawione były bez żadnej interwencji.

Od siebie dodam, że nie jest to rada tylko dla par, w których coś „zgrzyta”. Jeśli tego typu filmy wzmacniają więzi między nami, to polecam każdemu. Macie jakieś godne polecenia propozycje?


Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Najpopularniejsze wpisy