Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Dobre rzeczy

Rower dwuśladowy

Rower dwuśladowy
Co cztery to nie dwa koła. Pewność prowadzenia przydaje się na luźnych nawierzchniach, np. na szutrze. Zdjęcie Contes Engineering.
Z czym wam się kojarzy rower na kilku kołach? Dla wielu z maszyną dla ludzi starszych i niezbyt już sobie radzących z pedałowym jednośladem. Błąd! Oto dowód - szalony czterokołowy rower Contes Engineering.

Athos, bo tak się ten rower nazywa, łączy różne światy. Z jednej strony producent zachwala, że ten dziwak ma wyważenie BMX-a (a więc sugeruje, że jego żywiołem są ewolucje w powietrzu), z drugiej - właśnie dzięki czterem kołom - gwarantuje świetny kontakt z podłożem (a więc lubi również rowerowy off-roaf). Moim zdaniem nadaje się do zabaw ekstremalnych, czyli przede wszystkim do jazdy z dużą prędkością, zarzucania tyłem prawie jak samochodowi drifterzy oraz widowiskowych "lotów" na hopkach.
Rower został wyposażony w mocną, ale lekką ramę oraz niezależne zawieszenie na wszystkie koła z 23-centymetrowym skokiem oraz z pneumatycznym tłumieniem - Athos daje sobie świetnie radę nawet w błocie, wytrzymując oczywiście także solidne lądowania (a więc te wykonywane z większej wysokości). Do tego konstruktorom z USA trzeba podziękować za centralny "dyferencjał" oraz przerzutki różnej maści (od tzw. single speeda, czyli roweru z jednym przełożeniem przez modele planetarne, 8- lub 11-przełożeniowe). Po ludzku? Każdy może dobrać Athosa do własnego widzimisię. Jedni lubią coś prostszego i mocnego (taki jest Single Speed), inni kochają częste zmiany biegów (no to je dostają). Contes Engineering wyraźnie takie podejście szanuje,  a więc w oczach rowerowych maniaków (sam taki jestem) wypada całkiem nieźle. Zwłaszcza, że można też wybrać rodzaj rowerowej aktywności oraz średnicę kół. 
Rower w odmianie podstawowej ma koła o średnicy 24 cali, ale Athos topowy może mieć obręcze znacznie większe, na zamówienie nawet 29-calowe. Można szaleć na czterokołowym "beemiksie", 26-calowej maszynie do downhillu lub tzw. Cross Country, a więc dedykowanym jeździe w terenie. Ile to kosztuje? Niemało. W przedsprzedaży w sieci za najtańszego Athosa chcą aż 6200 dolarów, czyli prawie 20 tysięcy złotych. Jak za rower - dużo. Ale przecież Athos to nie jest całkiem zwyczajny rower! I potrafi o wiele, wiele więcej. Wniosek? Rowerowi fanatycy powiedzą, że te sześć tysięcy "zielonych" to cena całkiem przystępna. Mam rację?

Wygląda dziwacznie, ale w ruchu zmienia charakter. Nie wierzycie? No to zaraz będzie następna fotka. Zdjęcie Contes Engineering

Athos tym razem wysoko nad ziemią. Zdjęcie Contes Engineering.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
Matek zapytał(a) 7 lutego 2013
Pytanie dotyczy artykułu Rower dwuśladowy
Pomysł fajny, taki quad rowerowy :) Ale uważam jednak., że - przynajmniej u nas - cena zabija...

Polecane wpisy

Napęd do roweru

Rafał Jemielita

Najpopularniejsze wpisy

Poduszka outdoorowa

Rafał Jemielita

Kajak z doładowaniem

Rafał Jemielita

Espresso bez granic

Rafał Jemielita