Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy konkret

Ruch i nastrój – zależność dwustronna

Ruch i nastrój – zależność dwustronna
Zdjęcie: shutterstock
Gdy dokucza nam smutek i przygnębienie, to ruszamy się flegmatycznie, leniwie, bez wigoru. Strach z kolei potrafi nawet paraliżować. Naukowcy dowodzą, że mechanizm działa też w drugą stronę. Między innymi dlatego właśnie ruch jest dla nas potrzebą podstawową!

- Związek między mózgiem a ciałem to trasa dwukierunkowa – uważa dr Pillay z Harvardu, który opisał, jak ruch korzystnie wpływa na umysł. Aktywność fizyczna zmienia sposób działania mózgu i skutecznie poprawia nastrój, chroni przed depresją, a nawet leczy depresję, równie skutecznie jak psychoterapia i leki – uważa Pillay. Z kolei bezruch i tkwienie na fotelu czy kanapie sprawiają, że mózg nie funkcjonuje tak jak powienien.

Regularny ruch wpływa na umysł poprzez zmiany fizjologiczne. Duża zasługa tkwi w tym, że jeśli jesteśmy aktywni, to tak zwany system „walcz lub uciekaj” (w który uzbroiła nas natura w celach obronnych) staje się mniej reaktywny. Wzrasta dzięki temu odporność na stres. Osoby bojaźliwe, które poprzez ćwiczenia eksponowane są na fizjologiczne zmiany (jak szybsze bicie serca, przyspieszony oddech), mogą wykształcić w sobie większą tolerancję na tego typu objawy, które towarzyszą też przecież stresowym sytuacjom. I odwrotnie, jeśli za biurkiem spędzamy codziennie po kilka, kilkanaście godzin, nieprzyzwyczajony do obrony organizm staje się nadwrażliwy na negatywne bodźce. Zauważono też, że wraz z aktywnością podnosi się w organizmie poziom białka BDNF, które odpowiada za wzrost nowych synaps zaangażowanych w pamięć i uczenie, co przy okazji poprawia w ogóle funkcjonowanie mózgu. Wydaje się, że nie doceniamy tej prostej czynności. A szkoda, bo w niektórych przypadkach jest skuteczniejsza nawet od pomocy lekarskiej. Sugeruje to badanie pod kierunkiem prof. Conneya z Royal Edinburgh Hospital. Wykazało, że aktywność fizyczna okazywała się równie, a czasem nawet bardziej, efektywna w leczeniu depresji co terapia psychologiczna i farmakologiczna. Warto też wspomnieć o innym badaniu z udziałem osób z ADHD, w którym dowiedziono, że 20-minutowy umiarkowany trening (w tym przypadku jazda na rowerze) natychmiastowo łagodził wśród uczestników objawy, takie jak: słaba koncentracja, poczucie lęku czy przygnębienie.

O jaki ruch chodzi? Przede wszystkim regularny. Może to być jazda na rowerze, ćwiczenia rozciągające, energiczne spacery czy np. ćwiczenia na balans ciałem. Wcale nie musimy pokonywać maratonów i spędzać wielu godzin na siłowni, aby zauważyć pozytywne rezultaty.

- Jeszcze większe korzyści osiągamy poprzez synchronizację ruchów – uważa Pillay na portalu Harvard Health Blog. Sugeruje, powołując się na różne dane, że dzięki koordynowaniu swoich ruchów z innymi osobami, poprawia się nasza samoocena. Nic zatem dziwnego, że czujemy się dobrze po zajęciach z tańca lub po wspólnym fitnessie. Korzyści z takich zajęć odnoszą również osoby z problemami psychicznymi.

Czasem nie mamy zwyczajnie energii, aby rozmyślać nad tym, co psuje nasz humor. Chwila ruchu ma o tyle przewagę, że pozwala nam „od kuchni” wpłynąć na naszą psychikę. Nie musimy wkładać tu wielkiego wysiłku umysłowego, aby osiągnąć pozytywny efekt. Wystarczy się ruszyć.  

 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Ruch odmładza mózg

Julia Krupińska

Najpopularniejsze wpisy