Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Niezłe klimaty

Ruszaj z siatką na mgłę

Ruszaj z siatką na mgłę
Siatki na mgłę rozpięte w Kolumbii. Źródło: Columbia University
Mgła może być świetnym źródłem wody pitnej. Pod warunkiem, że wie się, jak schwytać unoszące się w powietrzu kropelki.

Pustynia Atacama w północnym Chile to jedno z najbardziej suchych miejsc na globie. Deszcze spadają tu średnio raz na kilka lat. Ale w powietrzu unoszącym się nad pustynią wody jest mnóstwo. Przynoszą ją mgły docierające tu znad niedalekiego Pacyfiku.

Sherry Bennett i Robert Schemenauer, fizycy atmosfery z Kanady, wpadli na pomysł, jak dobrać się do tego wodnego skarbca. Oto, jak on wygląda na fotografii:

 

Pułapki na mgłę na pustyni Atacama. Źródło: Pontificia Universidad Catolica de Chile

Bennett i Schemenauer zaprojektowali siatki z bardzo gęstymi oczkami, które rozwieszają pionowo kilka metrów nad gruntem. Maleńkie kropelki mgły o średnicy zaledwie 10-20 mikrometrów osiadają na takiej siatce, a następnie skapują do rowków, którymi spływają do zbiorników. W ten sposób można zebrać… No ile, jak myślicie?  Okazuje się, że nawet dziesiątki tysięcy litrów wody dziennie.

Niedawno brytyjski fotograf Neil Hall odwiedził w Chile migielną oazę Chanaral oraz założoną po sąsiedzku stację naukową Alto Patache prowadzoną przez badaczy  z Pontificia Universidad Catolica de Chile. Przywiózł stamtąd mnóstwo niezwykłych zdjęć – są do obejrzenia ns stronie: http://neilhall.photoshelter.com/gallery/-/G0000Fy9lIpenP5I/

W jednym metrze sześciennym mgły znajduje się najwyżej kilka gramów wody. Niewiele. Mimo to nawet niewielka siatka - o powierzchni 40 m2  - może dostarczyć dziennie około 200 litrów wody. Metoda jest zatem niezwykle skuteczna. Tak zgromadzona woda spełnia standardy WHO, co oznacza, że można ją pić. Można też podlewać rośliny w ogrodzie lub sadzie. Bennett i Schemenauer zaprojektowali ostatnio siatki, które dziennie wyłapują z mgły aż 750 l wody. Chcą je zastosować w dużych projektach środowiskowych, których celem jest zalesienie Sahelu i innych półpustynnych regionów świata.

Kanadyjczycy założyli też organizację non profit o nazwie FogQuest, która pułapki na mgłę zakłada w rozmaitych miejscach na globie, gdzie wody jest jak na lekarstwo. Charakterystyczne siateczki z polipropylenu lub polietylenu stoją od niedawna w Peru, Ekwadorze, Jemenie, Omanie, Nepalu, Gwatemali, Maroku i Izraelu, a także - co można zobaczyć na zdjęciu poniżej - we wioskach Masajów w północnej w Tanzanii.

Siatki  na mgłę we wiosce Masajów w okolicy Mobulu w północnej Tanzanii. Źródło: Ped World

Najnowsza propozycja ustawienia mgielnych pułapek dotyczy Kilimandżaro. Na najwyższą górę Afryki wdrapuje się 15 tys. turystów rocznie. Większość z nich odwiedza wcześniej schroniska Kibo i Barafu znajdujące się około kilometra poniżej wierzchołka wulkanu. Obecnie wodę do tych obozowisk nosi się z odległości 8 km. A przecież można by ją po prostu złapać w siatki.

W obu bazach ustawiono na próbę małe instalacje, aby zobaczyć, czy sprawdzą się w tak nietypowych warunkach:

 

Siatka na mgłę w  obozowisku Kibo (4700 m n.p.m.) pod Kilimandżaro. Źródło: Ped World

Nie każde miejsce nadaje się bowiem do łapania wody z mgły. Poza nią samą potrzebny jest też łagodny wiatr, który sprawia, że kropelki wody łatwiej wpadają w sieć. Zbyt silne wiatry lub ich brak znacznie zmniejszają wydajność metody. W tym roku eksperyment pod Kilimandża rozostanie oceniony przez naukowców. Jeśli jego wyniki okażą się obiecujące, w ciągu paru lat na wulkanie ustawione zostaną wielkie łapacze mgły, pod warunkiem że znajdą się na to fundusze.

 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Hello, to halo!

Andrzej Hołdys

Czerwony haboob

Andrzej Hołdys

UFO to, czy chmura?

Andrzej Hołdys

Najpopularniejsze wpisy