Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Z czym do dzieci

Są sposoby na nieśmiałość

Są sposoby na nieśmiałość
Zdjęcie: shutterstock

Szkoła, zajęcia w klubie, zbiorowy wyjazd na wakacje. Bywają dzieciaki, które w takich sytuacjach czują się jak ryba w wodzie, ale niektórym nawiązywanie przyjaźni przychodzi z trudem. Jak pomóc nieśmiałemu dziecku dobrze poczuć się w grupie?

„Nie stój tak z boku, idź do dzieci” – te słowa z ust rodziców padają zazwyczaj w dobrej wierze. Panuje przekonanie, że maluchy powinny być przebojowe i otwarte, bo krąg znajomych to coś, co procentuje w przyszłości. Więc jeśli nasze osobiste dziecko do wzorca duszy towarzystwa nie pasuje, zamartwiamy się, nie śpimy po nocach i snujemy plany skutecznej interwencji. Niestety, chcąc ułatwić zainicjowanie kontaktów, często nieświadomie cały proces utrudniamy. Jak wspierać mniej towarzyskie dzieci i ułatwić im adaptację w nowym środowisku?

Unikaj przypinania łatek. Etykietki „taki nieśmiały”, „zawsze stoi na uboczu”, „nie lubi towarzystwa” łatwo przylepić, gorzej z pozbyciem się ich. Dziecko raz zaszufladkowane potrafi siedzieć w przydzielonej mu szufladce nawet wbrew sobie. Bo skoro inni tak o nim mówią, to pewnie coś jest na rzeczy.

Stwarzaj okazje do kontaktów w małym gronie. Umiejętności społeczne najlepiej ćwiczyć na bezpiecznym gruncie, rzucenie na głęboką wodę może zniechęcić do jakichkolwiek kontaktów z rówieśnikami. Wielu dzieciom przeszkadza tłok i hałas panujący w dużych grupach, nie czują się wtedy ani pewnie, ani komfortowo. Łatwiej zabłysnąć wśród kilkorga uczniów niż na tle całej klasy. Tak buduje się pewność siebie. Spróbuj zaaranżować spotkanie z jednym lub dwoma kolegami poza szkołą. Plac zabaw, park, wyjście na lody to okazje, aby bliżej się poznać.

Doceniaj i podkreślaj mocne punkty. Kiedy dziecko czuje się zauważone, jego samoocena i pewność siebie rosną automatycznie. Każdy jest w czymś dobry, lepszy od innych, i warto o tym pamiętać. Nie musi to być od razu czarny pas w karate - jazda na rolkach albo umiejętność rozróżnienia 30 ras psów też mogą wywołać podziw u rówieśników.

Poproś nauczyciela lub opiekuna grupy o odpowiedzialne zadanie dla dziecka. Nieśmiałe samo się nie zgłosi, a wybrane zyska szansę pokazania się na forum klasy. To może być obowiązek karmienia zwierzątka, podlewanie kwiatów w sali szkolnej albo przynoszenie kredy. I mali, i duzi rozkwitają, gdy czują się potrzebni i ważni.

Dzieci śmiałe, otoczone kolegami, to zazwyczaj te zaradne, samodzielne i otwarte na wyzwania. Jak budować pewność siebie? Radzi Wioletta Skubera, psycholog, mama dwóch córek, założycielka Kraków Montessori School:

"Po pierwsze nie naciskać. Nie należy oczekiwać, że dziecko nieśmiałe zmieni się z dnia na dzień. Wiara w swoje możliwości nie pojawia się ot tak, to długotrwały proces, który musimy wspierać. Gdy dziecko nie potrafi odnaleźć się wśród rówieśników w szkole, najprościej jest nawiązać relację z rodzicem klasowego kolegi i umawiać się na spotkania po lekcjach. Metoda małych kroków potrafi zdziałać cuda. Bywa, że dzieci nieśmiałe – zwłaszcza te z pierwszych klas - bardzo potrzebują relacji z nauczycielem. Dobrze wtedy poprosić wychowawcę o otoczenie dziecka szczególną opieką. Ale najważniejsze jest to, co robimy w domu. Usamodzielniajmy dzieci w bezpiecznej przestrzeni, od najmłodszych lat. Życiowa zaradność, umiejętność poradzenia sobie z podstawowymi czynnościami budują pewność siebie. Nie wyręczajmy maluchów w zapinaniu guzików – bo to skomplikowane, nie karmmy – bo się pobrudzą, nie sprzątajmy za nie – bo tak będzie szybciej. I nie krytykujmy. Dzieci, które mogą zaufać swoim możliwościom, będą bardziej otwarte, odważniejsze i łatwiej odnajdą się w grupie. "


Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Łyżki w dłoń!

Agnieszka Radziszowska

Nie chcę chodzić do szkoły!

Agnieszka Radziszowska

Rodzicu, zachowuj się!

Agnieszka Radziszowska

O co walczy kilkulatek?

Agnieszka Radziszowska

Najpopularniejsze wpisy

Zegar - czy to już pora?

Agnieszka Radziszowska

Gdy dziecko nie chce jeść

Agnieszka Radziszowska