Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Bezpruderyjnie

Seks? W każdym wieku!

Seks? W każdym wieku!
Ilustracja: Magdalena Pankiewicz | www.magdalenapankiewicz.com
Dopiero od niedawna życie seksualne osób starszych zaczyna się pojawiać jako temat artykułów czy programów. Przez wiele lat pokutowało przekonanie, że biologiczny koniec ludzkiej zdolności do reprodukcji oznacza także koniec pragnień i pożądania. I, co gorsza, większość uważała, że to zupełnie normalne.

Na szczęście świat się trochę zmienia i widok dojrzałych ludzi, którzy spędzają gdzieś romantyczne wakacje, albo seniorów na randce w restauracji nie jest już taki dziwny. Także dlatego, że wyznaczenie wieku seniora jest teraz dużo trudniejsze, niż było jeszcze w zeszłym stuleciu. Gdy pomyślimy o naszych babciach i dziadkach, przypomnimy sobie, że ich starość nadchodziła około sześćdziesiątego roku życia. Kiedy patrzymy na naszych rodziców, widzimy, że jako sześćdziesięciolatkowie bardzo często nie czują się zbieżni z własną metryką. Pozostają aktywni, podróżują, pracują, mogą nawet biegać maratony albo przepłynąć w kajaku dookoła świata. Kwestie związane z seksualnością seniorów zaczynają więc dotyczyć coraz większej grupy ludzi. Ma ona szanse żyć znacznie dłużej przy zachowaniu dobrego wyglądu, zdrowia. Z dużą pewnością będzie chciała cieszyć się bliskością i intymnością, nie zaś tylko zajmować się wnukami. 

Gdy problem tkwi w psychice

Powody, dla których życie seksualne osób dojrzałych z czasem się komplikuje, można podzielić na medyczne oraz psychiczne. Medyczne są związane z kondycją ciała danej osoby i historią jej życia. Do najważniejszych czynników modyfikujących ludzkie zachowania seksualne po 50. roku życia zaliczamy: choroby przewlekłe, takie jak cukrzyca, choroby serca, nadciśnienie, artretyzm oraz inne choroby zwyrodnieniowe. To wszystko może znacznie utrudnić lub uniemożliwić podejmowanie współżycia. Przebyte operacje, zachorowania na nowotwory, długotrwałe terapie lekami, które wpływają na libido, system nerwowy lub układ krwionośny, także wpływają na decyzję o wycofaniu się z życia seksualnego. Również naturalny stan ciała ‒ przejście andropauzy lub menopauzy i wynikające z tego zmiany w organizmie ‒ może negatywnie wpływać na jakość życia seksualnego. Przez długi czas mylnie wierzono, że aktywność seksualna jest nierozdzielnie związana z wydzielaniem hormonów płciowych, więc ich spadek będzie prowadził do jej zaniku. 

Impotencja (niezdolność do uzyskania lub utrzymania wzwodu na tyle długo, aby odbyć stosunek seksualny) staje się z czasem bardziej powszechnym zjawiskiem. Szacuje się, że po 65. roku życia do 25 proc. mężczyzn doświadcza tego problemu przynajmniej jeden raz na cztery odbyte stosunki. Ponadto mężczyźni uskarżają się na fakt, że trudniej jest uzyskać erekcję albo że nie jest ona tak silna jak wcześniej. Kobietom doskwiera dużo słabsze nawilżenie pochwy, jej skrócenie, zwężenie i osłabienie jędrności ścianek. Do nieprzyjemnych powikłań należy także dodać inkontynencję moczową, której objawy zazwyczaj nasilają się z wiekiem.

Ludzka seksualność w dojrzałym wieku jak nigdy zależy od generalnego dobrostanu i zdrowia jednostki. Jednak najpoważniejszym wrogiem seksu w tym wieku są nie choroby czy przypadłości związane ze starzeniem się ciała, ale psychiczne nastawienie do seksu. Jeśli przez całe życie uważaliśmy, że seks jest domeną ludzi młodych, że w „pewnym wieku po prostu nie wypada”, to z dużą pewnością po prostu zrezygnujemy z seksu pod nadarzającym się pretekstem. Mogą nim być pierwsze trudności z erekcją, po których nastąpi wycofanie się z aktywności zamiast poszukiwania rozwiązań ‒ nowych technik współżycia, metod na ćwiczenia wydłużające erekcję etc. Bywa też tak, że odpowiedzialnością za zaniechanie współżycia jest obarczona jedna osoba, chociaż problem w istocie dotyczy starzejącej się pary.

To, jaki stosunek do własnego ciała, jego starzenia się, możliwych chorób mieliśmy przez całe dojrzałe życie, będzie zasadniczo wpływało na nasze życie seksualne, gdy wejdziemy w tę fazę. Głęboko zakorzenione przekonania dotyczące urody, wieku, atrakcyjności właśnie wtedy najmocniej dają o sobie znać. Nic w tym dziwnego, gdyż na tym etapie nie możemy już udawać „świetnie zakonserwowanej trzydziestolatki” i musimy zmierzyć się z osobistymi wyzwaniami w tym obszarze. Jest to tym trudniejsze, że nie mamy właściwych wzorców, na których można by się oprzeć. Kultura masowa nie uwzględnia wizerunków osób dojrzałych lub starych w rolach innych niż babcie i dziadkowie opiekujący się wnukami. Dlatego też mamy ograniczone możliwości wyobrażenia sobie, co można zaprojektować dla siebie.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Najpopularniejsze wpisy

Łóżkowy savoir-vivre

Marta Niedźwiecka