Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

No to ładnie!

Słomki, które nie zaśmiecają

Słomki, które nie zaśmiecają
Słomkowe rurki do picia, Trinkhalme.de
W świecie ekoświadomego designu nawet taki drobiazg ma znaczenie. Słomka do picia, choć zazwyczaj nie jest robiona ze słomy, tylko z tworzyw sztucznych, nadal może przysłużyć się środowisku lub mu zaszkodzić. Sprawdźcie opcje!

Pierwsze słomki wynaleźli ponoć Sumerowie, by popijając piwko, nie nacinać się co i rusz na farfocle czy inne stałe produkty fermentacji. Początkowo robione ze słomy, nie były bardzo trwałe, łatwo się wyginały i dziurawiły. Dlatego już od wielu dziesięcioleci korzystamy z rurek do napojów produkowanych z polietylenu i polipropylenu. Podejmowano próby stworzenia słomek ze szkła i metalu, choć akurat w aspekcie higienicznym te trwałe materiały nie sprawdzają się tak dobrze jak surowce do wytwarzania słomek jednorazowych. Dlatego, skoro rurek do picia nie opłaca się myć, trzeba było stworzyć takie, których nie będzie nam żal wyrzucić po jednokrotnym użyciu.

Na to zapotrzebowanie odpowiadają słomki biodegradowalne, czyli takie, które rozkładają się całkowicie po wyrzuceniu. Pokryte nieszkodliwą powłoką, występują w dziesiątkach wzorów. Mnie najbardziej przypadły do gustu te:

 

Źródło: Amazon.com

choć ponoć to wzór weselny, oraz te:

Źródło: Amazon.com

„Brzozowe” słomki są również kompostowalne, czyli można je bez problemu wyrzucić na przydomowy kompostownik i już więcej się o nie nie martwić. Uwaga, żeby wasz pies nie uznał ich za patyczek!

Trochę mniej trwałe są papierowe słomki marki Kikkerland, choć i one rozkładają się bez zbędnych ceregieli.

Źródło: Amazon.com

Podobny efekt „trompe l’oeil” (czyli mylącego dla oka triku), co słomka „brzozowa”, wykorzystują rurki pseudo-bambusowe. Choć pisaliśmy już na HelloZdrowie, że bambus odnawia się niezwykle szybko, to jednak picie ze słomek zrobionych z tego drewna byłoby mało higieniczne. Znacznie lepiej sprawdzą się te:

Źródło: CB2.com

A nasi zachodni sąsiedzi nie spoczęliby, gdyby nie zaproponowali czegoś, co pochodzi z ekologicznej, certyfikowanej, lokalnej uprawy. Chwilowo nie można wprawdzie kupić słomek ze… słomy, ale miewa je w swojej ofercie firma Trinkhalme. Wypatrujcie tego eko-cuda w internecie!

A o tym, jak inaczej niż do picia wykorzystać zużyte słomki, przeczytacie TU.

Tagi: ekologia, design

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Rower bambusowy

Rafał Jemielita

Najpopularniejsze wpisy