Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Niezłe klimaty

Śnieg na pustyni

Śnieg na pustyni
Fragment pustyni Takla Makan na początku stycznia 2013 r. Na lewo - śnieg, na prawo - piasek. Zdjęcie udostępniła NASA
Na początku stycznia 2013 r. amerykańska sonda Aqua przesłała niezwykłe zdjęcia największej chińskiej pustyni Takla Makan pokrytej śniegiem.

Wielka pokryta piaskiem równina ma powierzchnię większą od Polski, od północy i południa ograniczona jest niebotycznymi szczytami gór Tienszan i Kunlun. We wnętrzu tej olbrzymiej piaskownicy temperatury powietrza dochodzą latem do 50°C. A zimą? Spadają nawet do zera. Dlatego Takla Makan jest często nazywana zimną pustynią. Uwięziona pomiędzy łańcuchami górskimi i odgrodzona od łagodzącego wpływu mórz niezwykle łatwo się wychładza. Mimo to śnieg nie spada tu prawie nigdy. Chyba że…

Gdy my mieliśmy Boże Narodzenie i sylwestra pod znakiem odwilży, w Chinach pod koniec grudnia 2012 r. zapanowała największa od dekad zima. Arktyczne powietrze wypchnięte przez Atlantyk z Europy przesunęło się nad Azję Centralną i Wschodnią. W Mongolii temperatury spadły do -40°C, w Pekinie do -15°C, w Seulu do -10°C. Ciężkie od śniegu chmury przyniesione przez najpotężniejszy od lat front arktyczny przedarły się z Syberii, docierając aż do Szanghaju. To tak jakby śnieg spadł na południu Sycylii, albo na Peloponezie, choć – gwoli ścisłości – trzeba dodać, że arktycznym wiatrom łatwiej jest jednak hulać po rozległej Nizinie Chińskiej, aniżeli przedostać się na południe Europy przez Alpy i Bałkany.

Śnieżny front dotarł także nad Takla Makan. Efekt widać na tym zdjęciu wykonanym przez amerykańską sondę 2 stycznia 2013 r. 

Pustynia Takla Makan w Chinach z wysokości 700 km. Biały kolor to... śnieg. Od północy Takla Makan sąsiaduje z górami Tienszan, od południa z górami Kunlun. Źródło: Jeff Schmaltz/NASA

Warstwa śniegu, który przykrył zachodnią część pustyni, miała około centymetra grubości i niemal od razu zaczęła znikać. Prawdopodobnie za parę dni nie będzie jej w ogóle. Chyba że arktyczna fala powróci. Tak zdarzyło się pięć lat temu – na przełomie stycznia i  lutego 2008 r. Wtedy we wschodnią i środkową Azję też uderzyła faza siarczystych mrozów. Na pustyni Takla Makan temperatury spadły wtedy do -30°C.

Kto chce, może śledzić na bieżąco zasięg śniegu w różnych regionach globu. W tym celu należy zajrzeć na stronę prowadzoną przez naukowców z Global Snow Laboratory przy Rutgers University w New Brunswick (USA). Link do niej: http://climate.rutgers.edu/snowcover/. Dane i zdjęcia przesyłane każdego dnia przez satelity meteorologiczne i obserwacyjne są od razu nanoszone na mapy świata. Spójrzmy na tę z 5 stycznia 2013 r. Jak widać na początku obecnego roku jedynym kawałkiem globu znajdującym się na północ od równoleżnika 37°N, który jeszcze nie został pokryty śniegiem, była Europa.  

Zasięg pokrywy śnieżnej na półkuli północnej w pierwszych dniach 2013 r. Źródło: Global Snow Laboratory, Rutgers University

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

365 dni bez cienia

Andrzej Hołdys

Hello, to halo!

Andrzej Hołdys

Najpopularniejsze wpisy