Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Kultura niefizyczna

Spacer szlakiem łódzkich murali

Spacer szlakiem łódzkich murali
Źródło: Galeria Urban Forms | www.facebook.com/urbanforms

Z inicjatywy Fundacji Urban Forms w Łodzi powstało 29 murali. W tym roku przybędą kolejne. Żeby zobaczyć je wszystkie, trzeba zarezerwować cały dzień i liczyć się z solidnymi zakwasami, bo do przejścia jest kilkanaście kilometrów. My jednak proponujemy spacer w wersji mniej forsownej – szlakiem prac najciekawszych. Zajmie ok. dwóch godzin, w czasie których przejdziecie nieco ponad trzy kilometry, zobaczycie najciekawsze murale, a przy okazji odwiedzicie kilka innych miejsc.

Żeby poznać solidną dawkę światowego street artu, zacznijmy od ul. Roosvelta, tuż przy Piotrkowskiej, niedaleko skrzyżowania z ul. Piłsudskiego. Tu na wielkiej ścianie mural stworzyli jedni z najbardziej znanych artystów ulicznych na świecie – bliźniacy Os Gemeos z Brazylii.

Źródło: Galeria Urban Forms | www.facebook.com/urbanforms

Panowie znani są z tego, że implementują w miejską tkankę gigantyczne żółte postaci, które pojawiają się na murach całego świata – od ich rodzimego Sao Paulo, po Lizbonę czy Boston. Otavio i Gustavo Pandolfo od dawna zresztą figurują nie tylko wśród artystów ulicznych – ich prace pokazywane są w galeriach, a oni sami eksperymentują z wieloma środkami wyrazu, m.in. z rzeźbą i interaktywnymi instalacjami. Łódzkiemu żółtemu ludzikowi na murze towarzyszy postać wykreowana przez Hiszpana Aryza, który również należy do światowej czołówki streetartowców. To jedna z dwóch prac Hiszpana stworzonych w Łodzi.

Jeśli chcecie wzmocnić się przed spacerem, warto (zresztą nie tylko z tego powodu) odwiedzić podwórko Off Piotrkowska – artystyczne zagłębie klubowo-knajpkowe. Na co dzień działają tu knajpki, w których można zjeść smacznie i zdrowo. W sezonie ich ofertę wzbogacają trzy food trucki, m.in. wegetariańska KROVA. W soboty na podwórku dawnej fabryki bawełny Franciszka Ramischa organizowany jest Eko Targ – można tu kupić domowe sery i przetwory, przyprawy czy tradycyjnie wypiekane pieczywo. Jeśli nie macie ochoty na większe zakupy, możecie po prostu napić się świeżo wyciskanego soku albo przekąsić przygotowywane na miejscu bezglutenowe kotleciki z ciecierzycy.

Następne przystanki? Zatrzymajcie się przy abstrakcyjnym malowidle kolejnego zaproszonego do Łodzi Hiszpana, Kenora (al. Kościuszki 32),

Źródło: Galeria Urban Forms | www.facebook.com/urbanforms

oraz przy sąsiadującym z nim wspólnym dziele SAT ONE z Niemiec i polskiej ekipy ETAM CREW (al. Kościuszki 27).

Źródło: Galeria Urban Forms | www.facebook.com/urbanforms

Kawałek dalej (ul. Tuwima 16) znajdziecie efektowny mural autorstwa Mariusza „M-CITY” Warasa, najsłynniejszego polskiego twórcy streetartowego, który swoimi szablonowymi wrzutami od lat dekoruje mury na całym świecie.

Źródło: Galeria Urban Forms | www.facebook.com/urbanforms

Jeśli macie więcej energii (dodatkowy kilometr na liczniku!), możecie zboczyć nieco ze szlaku i podążyć ulicą Struga. Tu zobaczycie jedno z dwóch łódzkich malowideł pochodzącego z Chile INTI'ego. W dopracowanych do perfekcji cackach INTI wykorzystuje ikonograficzne motywy, które nawiązują do sztuki prekolumbijskiej.

Źródło: Galeria Urban Forms | www.facebook.com/urbanforms

Następnie wróćcie na Piotrkowską i maszerujcie aż do skrzyżowania z ul. Próchnika. Tu, na rogu z Zachodnią, zobaczycie mural Francuza Remeda,

Źródło: Galeria Urban Forms | www.facebook.com/urbanforms

a kawałek dalej, na Pomorskiej, drugi mural Mariusza „M-CITY” Warasa.

Wycieczkę zakończcie w okolicach Placu Wolności efektownym akcentem. Tu powstał mural Belga Roa (ul. Nowomiejska 5), wielbiciela wykonanych z niemal anatomiczną dokładnością wielkoformatowych szkiców zwierząt.

Źródło: Galeria Urban Forms | www.facebook.com/urbanforms

Namalowane w niepowtarzalnym stylu ptaki, niedźwiedzie, wiewiórki, czy jak w Łodzi, wydry, ożywiają przestrzeń miejską.

Niedaleko znajduje się Cafe Wolność (Plac Wolności 7). Miejsce to propaguje picie łódzkiej wody z kranu, której 90 proc. pochodzi ze studni głębinowych. Łódzka kranówka jest najzdrowsza w Polsce. Zawiera sporo pierwiastków i związków chemicznych, m.in. wapń, magnez, sód, potas oraz fluorki. Na bazie zdrowej kranówki przygotowywane są na miejscu orzeźwiające lemoniady. Warto spróbować!

Liczymy korzyści:

* dystans = ok. 3 km
* czas = ok. 120 minut
* spalone kalorie = ok. 400 (przy średniej wadze 70 kg)
* ilość murali na koncie = 8


Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Wielcy spacerowicze

Agnieszka Berlińska

Mural w wielkim mieście

Sylwia Kawalerowicz

Najpopularniejsze wpisy

Lena Dunham radzi

Sylwia Kawalerowicz