Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Z czym do dzieci

Spacer z dodatkami

Spacer z dodatkami
Zdjęcie: Dzieło Jaśminki, archiwum własne
Na spacerze z psem dzieci się nudzą. Na placu zabaw nudzą się psy, o ile w ogóle mogą tam przebywać.

Żeby wszystko miało ręce i nogi, trzeba urządzić spacer z psem atrakcyjny dla dziecka. Czasem wystarczy rower lub hulajnoga, my dokładamy do tego jeszcze zabawę w zadania. Patent jest prosty i sprawdza się bez zarzutu. Dziecko za zrealizowanie zadań typu „musisz jechać prosto do końca chodnika, później w prawo za tamtym blokiem i spotykamy się na rogu koło sklepu” zbiera punkty, których liczba jest zależna od stopnia trudności zadania, a motywację znacznie podwyższa nagroda za uzbieranie okrągłej sumy. Nagrodą mogą być lody, jajko z niespodzianką albo zabawa z tatą samochodami w domu. I tak chodzimy sobie po osiedlu, pies Radar biega zadowolony, ja mam względny spokój, a Jaśmina jest totalnie wkręcona, bo uwielbia wyzwania i zbieranie punktów. Czasem proste pomysły są najlepsze.

Zdjęcie: archiwum własne

Psie i dziecięce zabawy nieco się od siebie różnią, co nie zmienia faktu, że akcesoria bywają jednakowe.

Zdjęcie: archiwum własne

Wymiana zabawek przypomina nawet nieco tę pomiędzy rodzeństwem… Tak było u nas z liną zawieszoną pod sufitem na środku pokoju, która pierwotnie służyła jako zabawka pieska, ale niepostrzeżenie została przejęta przez Jaśminkę do bujania się przez cały pokój. Minusem może być jedynie element uzależniający, gdyż dziecko po jakimś czasie wzmacnia sobie mięsnie ramion na tyle, że z liny zejść nie chce i huśta się tak, że nie tylko babciom zapiera dech w piersiach z przerażenia, ale i mama krzyczy: „Tylko nie głową w dół!”. Wypadki też oczywiście się zdarzają i od czasu ostatniego upadku Jaśminki pupą na mój case z płytami tak, że musiałem go prostować, czuję się, jakbym robił za siatkę zabezpieczającą w cyrku i pięciu strażaków w jednym. Jednak mimo wszystkich minusów linę gorąco polecam, bo sprawność fizyczna i siła rąk nabyta nie wiadomo kiedy jest u takiego malucha nie do przecenienia i daje na przykład ogromną przewagę nad starszymi nawet dziećmi, które proszą na placu zabaw: „Naucz mnie tak się wspinać po tej rurze”. Wtedy Jaśminka cierpliwie tłumaczy technikę, nieświadoma faktu, że nie do końca w technice tkwi jej sekret.

Zdjęcie: archiwum własne

Może nie do końca oczywisty, ale jednak jest to kolejny dowód na to, że dzieci najlepiej wychowuje się ze zwierzakami.

Mariusz Szuplewski jest performerem wielobranżowym. Gra na instrumentach perkusyjnych w zespole Bauagan, produkuje tracki i miksuje sety elektro jako Dj Szum, jako Bazooka Boy tworzy 1/2 w elektro-clashowym duetu Pink Bazooka. Poza muzyką, Szu najbardziej kocha swoje dziewczyny: partnerkę Martę i córeczkę Jaśminę oraz oczywiście psa Radara.

Tagi: dziecko

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Z dziećmi na ptaki

Agnieszka Radziszowska

Wózek wszechmogący

Agnieszka Radziszowska

Najpopularniejsze wpisy

Zegar - czy to już pora?

Agnieszka Radziszowska

Gdy dziecko nie chce jeść

Agnieszka Radziszowska