Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Z czym do dzieci

Starszaki kolorują

Starszaki kolorują
Zdjęcie: shutterstock
Paradoksalnie, ta moda rozwinęła się najpierw wśród dorosłych. Kolorowanki z mnóstwem detali miały zająć rękę i odciążyć głowę. Szał trwa w najlepsze, a za kredki chwyciły nawet niechętne dziecinnym zajęciom nastolatki. I dobrze, zalet kolorowania jest bardzo dużo.

Kolorowanki kojarzą się z książeczkami dla najmłodszych. Mocny kontur, kilka kresek i duża przestrzeń do wypełnienia kredką. Oraz infantylne motywy: biedronka na liściu, domek na wsi, pluszowy miś. Ćwiczenie sprawności małej rączki przygotowuje do nauki pisania, dlatego na potęgę kolorują przedszkolaki. Starszaki na propozycję kolorowania reagowały do niedawna pogardliwym prychnięciem. Od czasu, gdy kolorować zaczęli dorośli, a kolorowanka z bazgraniny, w której chodzi głównie o to, żeby nie wyjść za linię, urosła do rangi twórczości, tworzyć chcą wszyscy.

W kolorowankach dla starszych można przebierać. Jedni wolą mandale, esy-floresy i geometryczne wzory, inni obrazki z akcją. Ogromną popularnością cieszą się motywy zaczerpnięte z przyrody, zwłaszcza takie, gdzie oprócz wypełnienia konturu można wykazać się kreatywnością i dodać coś od siebie. To zabawa wymagająca ogromnej precyzji i skupienia. Ćwiczy więc nie tylko rękę, ale i cierpliwość, bo dokładne pokrycie kolorami wszystkich elementów rysunku może zająć nawet kilka godzin. Kolorowanki dla starszych mają pomóc się zrelaksować i złagodzić stres. Przy okazji budują wiarę we własne możliwości – koronkowa robota, gdy się w nią naprawdę zaangażować, przynosi imponujący efekt.

Daliście się wciągnąć? Podkradacie kredki ze szkolnych piórników i kolorujecie, rozmawiając przez telefon albo podczas nudnego zebrania? Wciągnijcie w tę zabawę dzieciaki. Jeśli porozumiecie się co do tematu, stopnia trudności i wybierzecie odpowiednio duży format książki, możecie kolorować razem, na cztery ręce. Zrobić coś wspólnie, z nastolatkiem – bezcenne.

 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Co by tu zmalować?

Agnieszka Radziszowska

Drugie życie kamieni

Agnieszka Radziszowska

Kredki w dłoń!

Agnieszka Radziszowska

Najpopularniejsze wpisy

Gdy dziecko nie chce jeść

Agnieszka Radziszowska

Zegar - czy to już pora?

Agnieszka Radziszowska