Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

No to ładnie!

Święta na odpowiedzialnie

Czas nadmiaru, ucztowania i świętowania nie nastraja pro-ekologicznie. Raz w roku chce się poszaleć z ilościami jedzenia, zakupów i ozdób. Nie namawiamy do całkowitej rezygnacji – namawiamy do umiaru!

Umiar przyda się zwłaszcza przy kwestiach zapalnych dotyczących Bożego Narodzenia – wyborze choinki i jej dekoracji.

Naturalne choinki – co przeczytałam z ulgą dopiero w tym roku, zastanawiając się po raz pierwszy nad ustawieniem drzewka we własnym mieszkaniu (dotychczas zawsze była u rodziców) – wbrew pozorom nie są już koszmarem ekologa. Większość z nich pochodzi bowiem nie z lasów czy puszczy, skąd w czasach początków polskiego kapitalizmu przede wszystkim je pozyskiwano, lecz ze specjalnych upraw, prowadzonych wyłącznie w tym celu. Mniej sensownie, choć z pewnością prościej, jest kupić drzewko ścięte, które postoi u nas kilka dni, nim dokona żywota. Patrząc z punktu widzenia zarówno ekologii, jak i ekonomii, bardziej opłaca się kupić choinkę w doniczce. Przy zastosowaniu kilku żelaznych reguł i baczeniu na to, by była to naprawdę choinka do wyhodowania, nie włożona w donicę tuż przed sprzedażą – powinno udać się uchronić ją przed zmarnieniem przynajmniej do następnych świąt. Praktyka to jednak dość skomplikowana i nadająca się wyłącznie dla osób mieszkających w domach z ogrodem.

Reszcie nie pozostaje nic innego, jak zaopatrzyć się w ściętą, acz naturalną choinkę – dobrym miejscem mogą być stoiska leśników, którzy przeprowadzają wycinkę na specjalnych plantacjach choinek, zwłaszcza w Polsce wschodnio-północnej. Zdarzają się też akcje rozdawnicze – choinki mieszkańcom Mazowsza wręczało w tym roku Radio Dla Ciebie – i barterowe: w najbliższą sobotę na stołecznym BioBazarze można będzie wymienić swoje elektro-śmieci na drzewko od Fundacji Zielony Horyzont.

Nie trzeba natomiast dysponować ogrodem, żeby udekorować drzewko i mieszkanie w sposób nie wymagający nadmiernej emisji CO2, transportu z Chin i ogrzewania atmosfery. Można stopniować poziom „zrób-to-sam-owości”, zaczynając od najprostszych, domowych sposobów: robienia choinkowych ozdób z pierników własnego wypieku, rumianych rajskich jabłuszek, zawieszonych na kolorowych wstążkach lasek wanilii czy pomalowanych na złoto lub posprejowanych jadalną farbą orzechów włoskich w skorupkach i szyszek.

Można pójść o krok dalej i wykonać amerykański z ducha świąteczny wieniec na drzwi ze… starych swetrów. Prototyp znajdziecie tutaj, ale sądzę, że można spróbować zrobić taki w domu (kilka podpowiedzi tu).  

Źródło: GreatRecycledGifts.com

Można wreszcie, pozostając w anglosaskiej tradycji świątecznej, kupić wielką ekologiczną skarpetę na prezenty – takie ze stuprocentowo organicznej, certyfikowanej bawełny są do dostania za 40 dolarów np. na portalu Etsy.

Skarpeta z organicznej bawełny, źródło: Etsy.com

Jeśli już zainwestujemy, trzeba jednak wytrzymać z taką ozdobą przynajmniej kilka lat, żeby miało to jakiś środowiskowy sens – lub jednak, wzorem EndureDesigns pokusić się o przeszycie starego jutowego worka, jakich wciąż wiele na polskich bazarkach.

Skarpety z odzyskanej tkaniny jutowej, źródło: Etsy.com

Od razu wokół robi się znacznie bardziej eko!

Życzę Wam pięknych, umiarkowanych i odpowiedzialnych Świąt!

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Miejskie ogrodnictwo

Anna Niesterowicz

Wigilijne patenty na trawienie

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Święta dla wytrwałych

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Najpopularniejsze wpisy