Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Jest moc!

Święta, święta i… oponka

Święta, święta i… oponka
Ćwicz po świętach/ Fot. Katarzyna Milewska
Niepohamowany apetyt podczas świąt to niestety częsta przypadłość. Czujecie się ociężali i napuchnięci? Nie zwlekajcie, jedziemy z treningiem!

Zacznijmy od biegania! Tak, tak, kardio dobrze wam zrobi i to najlepiej na świeżym powietrzu. Wybierzcie trasę, załóżcie dobre buty, słuchawki na uszy i przed siebie. Jeśli jesteście osobami o wyższym stopniu wtajemniczenia w temacie biegania – koniecznie dodajcie do treningu mocniejsze interwały, czyli zmiany tempa. Momentami to musi być sprint. Nie żałujcie sobie.

Innym może bardziej przypadnie do gustu Tabata? W końcu to tylko 4 minuty. Wybierzcie dwa ćwiczenia. Niech będą to: burpees i sprint w miejscu. Wykonujcie je na zmianę przez 20 sekund z 10-sekundową przerwą między każdym. To razem 8 rund. Jeśli macie siłę – zróbcie taką Tabatę x 3. W każdym zestawie niech będą inne ćwiczenia. Drugie to na przykład wspinaczka w podporze i skip A, a trzeci: pajacyki i twisted plank. Polecam poranne godziny. Po takim zestawie śmiało możecie zaczynać nowy dzień. Po pierwsze lepiej się poczucie, po drugie, trening interwałowy, jakim jest Tabata, doskonale podkręca metabolizm, który - jak zgaduję - po świętach nieco u was przysnął... 

Wolicie iść na gotowe treningi? Polecam TMT albo Spinning. Oczywiście oprócz sprawdzonego CrossFitu! Tam szybko wam przypomną, dlaczego nie warto było się przejadać.

Dieta

Nic bardziej nie poprawi waszego samopoczucia i nie zmniejszy „poświątecznej oponki” niż ekspresowy powrót do zdrowych nawyków. Regularne posiłki w równych odstępach czasu, potrawy grillowane lub gotowane, nie smażone (niech żołądek trochę odpocznie). Odpuście już ciężkie sosy, zamiast dużych porcji węglowodanów postawcie na więcej lekkich sałatek. Przynajmniej na tydzień odstawcie pieczywo i makaron. Gluten naprawdę nie jest przyjacielem sześciopaka. Jedzcie sporo warzyw, a owoce spożywajcie raczej do południa. Kolacja 3h przed snem. Proste i stare jak świat zasady. Nie dajcie się zwariować i niech świąteczne szaleństwo nie niesie was przez kolejne dni, a obiecuję – wszystko będzie dobrze. 


Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Burpees - podejmij wyzwanie

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Interwały – postaw na Tabatę

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Interwały – fitnessowy must have

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Wstań od stołu! Aktywne święta: ON

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Święta dla wytrwałych

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Najpopularniejsze wpisy

Zgrabna pupa – ćwiczenia na pośladki

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Jak pozbyć się oponki z brzucha?

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Kiedy bolą lędźwie

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał