Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

No to ładnie!

Świeże warzywa z dostawą do domu

Świeże warzywa z dostawą do domu
System zamawiania świeżych warzyw, Vegebox.pl
Witaj w nowym roku, gościu! Postanowienia noworoczne już pewnie spisane? Jeśli tak, przejrzyj je pod kątem fragmentów o zdrowszym trybie życia. Przy okazji warto uczynić je też bardziej ekologicznym! Te dwie sprawy zazwyczaj idą w parze!

Jak to zrobić? Oczywiście najlepiej zaglądać na Hello Zdrowie codziennie! A przynajmniej na tyle często, by zapamiętać jak najwięcej naszych poszerzających świadomość sugestii.

Skupmy się na jednym z częstszych postanowień, czyli zbalansowanej diecie. Jeśli obiecujesz sobie, że będziesz jeść więcej warzyw i owoców, spróbuj też zwracać uwagę na to, skąd pochodzą. Co może być zaskakujące, wcale nie trzeba w tym celu chodzić po eko-sklepach i szukać certyfikowanych upraw. Znam takie farmy, którym ufam po stokroć bardziej niż sieciówkom ze zdrową żywnością, choć nie mają stosownych papierków. Dobrze jest wiedzieć, że żywność, którą kupujemy, ktoś wyprodukował z miłością. A jeśli taka wiedza to nieosiągalny luksus, bo mieszkasz w mieście, kupujesz pod blokiem i generalnie jesteś człowiekiem zajętym, przyjmij zasadę, że warzywniak na rogu jest zawsze lepszym wyjściem niż supermarket. Polscy sklepikarze wciąż jeszcze najchętniej zaopatrują się na giełdach warzywnych i owocowych, które kupują produkty bezpośrednio od chłopów. Nie zawsze można powiedzieć to samo o hipermarketach, sprowadzających wiele owoców i warzyw z odległych plantacji i windujących w ten sposób przede wszystkim koszty, które ponosi środowisko.

Gdybyś jednak chciał(a) bardzo dokładnie wiedzieć, skąd pochodzą lądujące na twoim talerzu marchewki i główki sałaty, można skorzystać z rosnących jak grzyby po deszczu firm oferujących dostawy świeżych sezonowych warzyw. Rozmaite Wegeboxy, Warzywa4City i Vegeboxy (oferta tego ostatniego portalu na zdjęciu głównym) sprawią, że nie będziesz mieć żadnych problemów z pozyskaniem świeżych roślin ze znanych (czytaj: kontrolowanych i ekologicznych) źródeł. To znaczy, że ktoś je za ciebie wyszuka w sprawdzonym miejscu, a potem przebierze, odważy, zapakuje i dowiezie na próg mieszkania.

Ta zabawa kosztuje – w zależności od firmy i wielkości kosza ceny zestawów wahają się od 52 do aż 235 zł – ale jej rentowność opiera się właśnie na tym, że niektórym wielbicielom zdrowych płodów ziemi może nie chcieć się jeździć co tydzień o świcie na targ warzywny. I bardzo dobrze, że są osoby skłonne nas w tym wyręczyć!

Najdalej posunięty radykalizm, jeśli chodzi o zapewnianie sobie jak najświeższych warzyw i owoców, obecny jest w postaci koncepcji naukowej, o której za chwilę, oraz produktu dostępnego wyłącznie na terenie Stanów Zjednoczonych. Ten drugi przypadek to grzybnia boczniaków do samoczynnego wysiania w fusach z kawy, o której już pisałam. Fetyszyzm świeżości jeszcze lepiej od Back to The Roots Mushroom Kitu wciela w życie pomysł będący jeszcze w fazie badań – Gropak zrobiony według zasady Made in Transit, czyli koncepcji autorstwa projektantki Agaty Jaworskiej, absolwentki Design Academy w Eindhoven.

Źródło: Shape-and-Colour.com

To nowy system hodowania boczniaków, który pozwala na ich rośnięcie jeszcze w transporcie, tym samym zmieniając dystrybucję w część – kluczową! – procesu produkcji. Klient, który zamówiłby takie opakowanie, mógłby dosłownie zerwać grzyby i użyć ich od razu, co oznacza nie tylko rewolucję w kwestii ich zbierania, ale też samego wytwarzania, pakowania i przechowywania – krótsze łańcuchy produkcji okazują się bardziej elastyczne i mogą lepiej odpowiadać na popyt, a straty wynikające z psucia się produktu zostają zredukowane do zera. Cały system pokrótce opisany jest w tym wideo.

Źródło: BestInPackaging.com

Agata Jaworska wciąż bada możliwości i potencjał komercyjny projektu, liczę jednak na to, że uda się wcielić go w życie. Czekam też na kolejne rozwiązania, które w podobnie rewolucyjny sposób pozwoliłyby otrzymywać jak najświeższe warzywa. Póki co, jesteśmy skazani na możliwości naszych lokalnych upraw – pamiętaj, żeby zawrzeć w swoich noworocznych postanowieniach jedzenie jak najbardziej lokalnych i sezonowych warzyw i owoców!

Tagi: ekologia, design

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Najpopularniejsze wpisy