Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy konkret

Syrop klonowy - konkurencja dla miodu?

Syrop klonowy - konkurencja dla miodu?
Syrop klonowy czy miód? Zdjęcie: shutterstock

Jako miłośniczka miodu z rezerwą podchodziłam do słodkiego soku wyciskanego z kanadyjskich i amerykańskich drzew. A jednak syrop klonowy zdecydowanie powinien gościć częściej na naszych talerzach - nie tylko dla smaku. Nawet się nie spodziewacie, jakie ma właściwości!

Miód i syrop klonowy stosuje się czasami zamiennie, choć smakują trochę inaczej. Ten drugi ma za to mniej kalorii i więcej minerałów. Wystarczy zajrzeć do tabel wartości odżywczych. Łyżka stołowa pszczelego wyrobu to 64 kalorie, syropu klonowego 55. Zawiera on też znacznie więcej potasu, magnezu i wapnia, a także żelaza. A najnowsze badania opublikowane w czasopiśmie Applied and Environmental Microbiology dowiodły, że zwalcza bakterie i wspomaga działanie antybiotyków!

Fenole. To ich zasługa - piszą autorzy z McGill Univeristy w Montrealu i dodają, że ekstrakt z syropu mógłby być dołączany nawet do antybiotyków. Byłyby skuteczniejsze. Szczególnie, że oporność bakterii na leki jest ogromnym problemem i wyzwaniem współczesnej medycyny. W doświadczeniu Kanadyjczyków oddziaływano wyciągiem z północnoamerykańskich drzew na bakterie Escherichia coli czy odpowiedzialną za zakażenia dróg moczowych Proteus mirabilis. Ekstrakt był najbardziej skuteczny w połączeniu z antybiotykiem. A związkiem fenolowym, który okazał się w tym zestawieniu najlepszy, była pirokatechina. Dzięki niej bakterie tworzyły mniejszy biofilm (warstwa bakteryjna), a leki łatwiej wnikały w jego głąb.

Syrop klonowy zmienia nawet działanie genów odpowiedzialnych za lekooporność oraz ruchliwość i przyleganie bakterii, tworzenie biofilmu oraz złośliwość drobnoustrojów. Fenole w nim zawarte blokują "transportery błonowe", które odpowiadają za usuwanie antybiotyków z organizmu bakterii. Dzięki temu mikroby stają się dużo wrażliwsze na leczenie niż bez zastosowania syropu klonowego. Przekonani?


Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Najpopularniejsze wpisy