Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Jedz sezonowo

Szakszuka z botwiny

Szakszuka z botwiny
Zdjęcie: Gruby Wałek

Różowa królowa – botwina – ląduje zwykle w zupie albo w chłodniku. Widzimy w niej jednak nieco bardziej egzotyczny potencjał, dlatego użyjemy jej do szakszuki, dania kuchni egipskiej i izraelskiej. Szakszuka znaczy… „bałagan”. Niech botwina bałagani!

Botwina to liście i korzenie buraka ćwikłowego. Uznawana przez niektórych za warzywo piękna, młodości i seksu ze względu na zawartość substancji podobnych do estrogenu, jest przede wszystkim cennym źródłem witamin i minerałów. Znajdziemy w niej witaminę A i C oraz wapń i żelazo. Zwłaszcza ze względu na to ostatnie szczególnie powinni nią się zainteresować wegetarianie. Dodatkowo w surowej botwinie występują pektyny obniżające poziom złego cholesterolu oraz błonnik, którzy oczyszcza organizm. Zawiera ona również nieco kwasu szczawiowego, który nie jest dobry dla naszego organizmu, dlatego powinniśmy jeść ją z odrobiną sera czy maślanki (jak na przykład w chłodniku), by zneutralizować jego działanie.

Lato bez botwiny byłoby znacznie uboższe, dlatego pamiętajcie o niej, tym bardziej że to warzywo, które jest dostępne relatywnie krótko!

Lato to również czas podróży, poznawania innych  obcych kultur i nieznanej kuchni. Dlatego dzisiaj proponujemy podanie botwiny w szakszuce. W krajach Maghrebu (m.in. Maroko, Algieria, Tunezja) oraz w Egipcie i Izraelu szakszuka opiera się przede wszystkim na jajkach i pomidorach. My te ostatnie podmieniamy na polską sezonową botwinę, dodajemy do niej bardzo zdrowy kozi ser i serwujemy na śniadanie lub podwieczorek. Kilka sprawnych ruchów i macie gotowe pyszne, proste, tanie i zdrowe jedzenie – w sam raz na rozpoczęcie pełnego wrażeń dnia lub emocjonującego wieczoru…

Szakszuka z botwiny, sera koziego i jajka

Zdjęcie: Gruby Wałek

Składniki (2 porcje):

- 1 pęczek botwiny
- 100 g twardego sera koziego
- 1 łyżeczka majeranku
- 1 łyżka oliwy z oliwek
- sól, pieprz do smaku
- 2 jajka

Przygotowanie:

Botwinę dokładnie myjemy pod bieżącą wodą i osuszamy papierem. Liście, łodygi oraz ewentualnie małe buraczki, jeśli dostaliśmy je w pakiecie, kroimy na cienkie paski i lekko podsmażamy na rozgrzanej patelni z łyżką oliwy, by nieco skruszała. Dodajemy pieprz, majeranek, odrobinę soli, mieszamy i przekładamy do naczyń, w których możemy je potem zapiec. Ser kruszymy na kawałki i rozrzucamy po botwinie, a na koniec wbijamy jajko - możemy delikatnie przyprószyć je pieprzem i majerankiem (soli już nie rekomendujemy, chyba że naprawdę chcecie) i wsuwamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni na ok. 30 minut. Szakszuka w wersji polskiej gotowa!

 

GRUBY WAŁEK  to męski blog kulinarny o gotowaniu, podróżach i przygodach. Jego autorzy, Karol i Piotr, gotują, bo lubią karmić ludzi i chcą przekazać im ideę, że dobre i zdrowe jedzenie może być proste w przygotowaniu i tanie. Jak sami mówią "Nie trzeba jechać na drugi koniec świata po przyprawy i wydawać milionów monet na najdroższe, najmodniejsze składniki, żeby nauczyć się dobrze gotować i żyć zdrowo. Namawiamy wszystkich do gotowania z tego, co mają pod ręką, co jest dobrej jakości i co jest sezonowe oraz lokalne."


Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Botwina – różowa królowa

Ten, kto umie i lubi gotować

Najpopularniejsze wpisy

Ajwar – boska pasta

Ten, kto umie i lubi gotować

Morelowe batoniki mocy

Ten, kto umie i lubi gotować

Pasta z fasoli - polski hummus

Ten, kto umie i lubi gotować

Truskawkowe żelki

Ten, kto umie i lubi gotować