Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Slow Motion

Szczęście to wybór

Szczęście to wybór
Ilustracja: Martyna Wójcik-Śmierska | www.facebook.com/martynawojciksmierska

W autobusie jadącym alpejską ścieżką siedzą dwie osoby. Po jednej stronie drogi skała, po drugiej zapierające dech w piersiach widoki. Jedna z osób smętna i niezadowolona patrzy na skały, druga uśmiechnięta od ucha do ucha podziwia oszałamiające górskie krajobrazy. Obie osoby mają wybór - wystarczy obrócić głowę.

Dążenie do szczęścia, jak się dobrze zastanowić, to przerażająca perspektywa, bo burzy nasz dotychczasowy świat. Co z tego, że marzymy o rocznym wolontariacie w Afryce czy kilkumiesięcznej podróży po Azji lub pragnęlibyśmy porzucić doskonale płatną posadę w banku, by otworzyć schronisko dla zwierząt, jeśli oznaczałoby to podjęcie szeregu decyzji, które zatrzęsłyby posadami naszej bezpiecznej egzystencji. I nawet jeśli przeczucie mówi nam, że dla takich decyzji warto dać z siebie wszystko, warto podejmować ryzyko, warto stawiać wszystko na jedną kartę, to często utykamy w klatkach rutyny i niespełnienia jak ptaki bez skrzydeł, mimo że nikt nas tam nie zagania i nie trzyma pod kluczem.

Tym, co nas najczęściej paraliżuje na drodze do szczęścia, jest strach przed zmianą, a strach to najgorsza z emocji - podstępny sabotażysta marzeń i największy wróg spełnionego życia. Coś nam się śni co noc, czegoś pragniemy, o czymś marzymy, coś próbuje nam powiedzieć wewnętrzny głos, ale wolimy nie słuchać, bo to, co za czym tęsknimy, może zburzyć nasz status quo i wysadzić w powietrze przewidywalny świat. Boimy się, że nam się nie uda, że nie damy rady, że plany nie wypalą, że nas wyśmieją, że zostaniemy sami, bez przyjaciół i bez grosza, śmieszni z tym naszym dążeniem do szczęścia. To już lepiej gapić się na skałę, mimo że w zasięgu wzroku jest nieziemski widok.

Na bycie szczęśliwym trzeba się zdecydować. Nikt nie mówi, że to łatwa decyzja. Łatwiej winę za frustracje i niepowodzenia zwalić na innych i odgrywać ofiarę losu albo niekorzystnych zbiegów okoliczności. Droga do szczęścia rzadko kiedy bywa prosta, zwykle jest kręta i wyboista. Trzeba porzucić strefę komfortu, która, mimo że ciasna, ograniczająca i niedająca satysfakcji, to jednak bezpieczna i nie zwracająca uwagi swoją przeciętnością. Trwałe szczęście to ciężka robota, a nie gwiazdka z nieba. Wymaga konsekwencji, niełatwych wyborów, często zmierzenia się z niezrozumieniem, sprzeciwem lub w najlepszym przypadku wymownym pukaniem się w głowę. Ten, kto odważy się być szczęśliwy, często po drodze do realizacji marzeń usłyszy, że już mu zupełnie odbiło! Często „odbija” osobom, które praktykują jogę i medytację, gdyż zarówno jedno, jak i drugie, sprzyja nawiązaniu kontaktu ze sobą i swoimi potrzebami, a wtedy często pojawiają się tęsknoty, które trudno wyciszyć, wiele lat skrywane pragnienia zaczynają domagać się spełnia, a zakurzone marzenia chcą zostać zrealizowane. I co z tym robić? To każdego prywatna sprawa i osobisty wybór. Z całą pewnością można przeżyć życie, nie oglądając pięknych widoków, tylko jaka to byłaby wielka szkoda!


Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
tofka zapytał(a) 23 lutego 2015
Pytanie dotyczy artykułu Szczęście to wybór
Niby proste, ale taka decyzja to najtrudniejsza rzecz na świecie... i jak sobie z tym poradzić? Niestety nie wystarczy proste hasło, ze należy wziąć byka za rogi.?
Ania Kras odpowiedział(a) 30 czerwca 2015
Krotki, zwiezly, swietny artykul!

Polecane wpisy

Najpopularniejsze wpisy