Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Rodzaj męski

Sześć zdrowotnych powodów, by jechać na ryby

Sześć zdrowotnych powodów, by jechać na ryby
Ilustracja: Ola Woldańska-Płocińska | www.olaplocinska.com
- Łowienie ryb to doskonałe zajęcie, które bez stresu i bez nadmiernego obciążania organizmu pozwala być w ruchu przez cały dzień – przekonywały reklamy jednego ze znanych amerykańskich sklepów dla wędkarzy. I dobrze, że przekonywały, bo wędkowanie ma wszechstronny oraz zbawienny wpływ na nasze ciało, serce, umysł oraz... dietę.

Wędkarstwo to sport wprost wymarzony dla mieszczuchów. Złapanie za wędkę pozwala zneutralizować negatywny wpływ miejskiego gwaru, zanieczyszczenia oraz biurowego trybu życia. Pozwala się też uspokoić i doprowadzić do porządku poziom hormonów, który u ludzi biurowych ulega zaburzeniu nawet w czasie czynności tak prostych jak codzienne podróże do pracy.

Ale po kolei i od początku. Wędkowanie doskonale wpływa na nasze:

1. Płuca i całe górne drogi oddechowe. Weekend spędzony nad wodą i w lesie to dla mieszczuchów, którzy w Polsce na co dzień oddychają mieszanką pyłów PM 10, PM 2,5, benzo(a)pirenu i dwutlenku azotu, prawdziwa gratka oraz okazja do regeneracji.

2. Kości, którym dobrze robi skok w poziomie witaminy D3. Ten wędkarze zawdzięczają procesowi biofotosyntezy, która zachodzi w wystawionej na słońce skórze.

3. Mięśnie, które pracują przy tym cały czas, a jest to do tego praca niezbyt ekstremalna. To wbrew pozorom bardzo dobrze, bo problemem wielu neofitów ruchu fizycznego oraz dbania o zdrowie jest przecenianie własnych możliwości. To zaś prowadzi do licznych kontuzji. Najlepiej widać to na setkach boisk typu Orlik, które niemal codziennie zaludniają się panami w średnim wieku, którzy niegdyś mieli do czynienia z piłką nożną i wciąż nie chcą dopuścić do siebie faktu, że było to niegdyś. Zachowują się tak, jakby wciąż mieli 18 lat i przeciążają organizmy. Zastane ścięgna, mięśnie, więzadła oraz stawy nie wytrzymują obciążeń i ulegają uszkodzeniom. Na rybach  wysiłek da się odpowiednio dostosować do formy, bo co innego łowienie na spławik, a co innego spinning, który wymaga o wiele więcej ruchu.

4. Serce, które z jednej strony korzysta z aktywności fizycznej, a z drugiej z czegoś, o czym Japończycy mówią shinrin-yoku (http://www.hellozdrowie.pl/blogi/rodzaj-meski/japonska-kapiel-ktora-koi-czlowieka), czyli leśna kąpiel. Szereg badań wykazał bowiem, że leśne spacery wspomagają układ krążenia oraz doskonale wpływają na regulację poziomu hormonów we krwi. Podnoszą poziom tych, które chronią organizm (a w nim serce), i obniżają szkodliwe – np. kortyzol, który u mieszczuchów wyjątkowo często ma okazję osiągać niezdrowe poziomy.

5. Umysł i obniża poziomy stresu, lęku, podnosi nastrój, a także pomaga zasypiać. Jednak w tym wypadku wycisza nie tylko kontakt z naturą, ale też sama czynność, która wydaje się do tego stworzona. W czasie łowienia trzeba być bowiem uważnym, ale nie nazbyt uważnym. Dla odpoczywającego umysłu to sytuacja idealna. Mózg „coś” robi i na czymś się koncentruje. Nie grożą mu więc gonitwy myśli lub szukanie zajęcia. Z drugiej jest to „coś”, przy czym może doskonale wypoczywać, bo angażuje go w bardzo ograniczonym zakresie. O tym, jak bardzo jest to niezwykłe, najlepiej przekonują fachowcy, którzy wskazują, że wędkowanie to prawdopodobnie jedyna czynność, przy której nawet dzieciaki z ADHD potrafią godzinami siedzieć spokojnie.

6. Dietę, bo jak już coś złapiemy, to możemy to zjeść, a jedzenie ryb obniża ryzyko zawału oraz wylewu, wspiera działanie mózgu i opóźnia jego starzenie się, wspiera zdrowie psychiczne oraz stanowi bogate źródło witaminy D (patrz wyżej), pomaga na wzrok. Et cetera....

 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Tajska zupa rybna

Ten, kto umie i lubi gotować

Najpopularniejsze wpisy