Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Dobre rzeczy

Tablet surviwalowy

Tablet surviwalowy
zdjęcie: www.meetearl.com
Pokaże drogę, naładuje się samoczynnie ze słońca, wezwie pomoc - gdy trzeba. Pełni rolę krótkofalówki, odbiera sygnał i pozwala słuchać radia, działa jak stacja pogodowa, nie boi się wody i błota. Oto Earl - tablet dla surviwalowców.

Earl” ma swoją cenę (250 dolarów), ale tylko w przedsprzedaży – twórca tabletu szuka funduszy na uruchomienie jego produkcji. Na razie udało się zebrać 157 tysięcy dolarów od ponad 500 sieciowych inwestorów, co stanowi 63 procent wszystkich potrzeb. Kwesta potrwa jeszcze dwadzieścia parę dni, ale jej wynik wydaje się przesądzony - „Earl” jest tak fajny, że moim zdaniem trafi do produkcji.
Do rzeczy! Gdzie kryje się ta „fajność”? Przede wszystkim w wielofunkcyjności i funkcjonalności tego tabletu. „Earl” nie boi się ostrych promieni słonecznych, bo zamiast klasycznego ekranu ma elastyczny e-inkowy (przekątna 6 cali, rozdzielczość 1024x768, podświetlany nocą). Jak już napisałem - ma uszczelnioną obudowę. Wytrzyma 20 minut, leżąc pod wodą głębokości metra. Działa w temperaturze od 0 do plus 50 stopni Celsjusza, a także na wysokości do 12 kilometrów ponad powierzchnią Matki Ziemi. Ekran urządzenia jest dotykowy i co ciekawe można go obsługiwać także w grubszych rękawiczkach. Do tego „pokładowa” ładowarka słoneczna (5 godzin w pełnym słońcu i akumulator jest naładowany po przysłowiowe brzegi), bateria starczająca na 20 godzin ciągłej pracy, połączenia Walkie-Talkie na odległość trzydziestu paru kilometrów, nawigacja odbierająca systemy GPS i rosyjski Glonass, mapy (na razie na dysku ma mapy USA, ale wersja europejska pojawi się jeszcze w tym roku) oraz możliwość podłączenia do sieciowej bazy danych z 300 tysiącami zapamiętanych szlaków. „Earl” umie monitorować pracę serca (samoczynnie wezwie pomocy, gdy odczyta gwałtowny spadek pulsu), łączy się z internetem, a nawet podpowiada pogodę (kryje czujniki temperatury, wilgotności, ciśnienia powietrza oraz anemometr do pomiaru siły wiatru). Na koniec trzy słowa dla miłośników komputerowych detali: tablet działa pod systemem Android 4.1, ma procesor i.MX 6 DualLite 1GHz Cortex A9, 1GB pamięci ram, 16 gigabajtów pamięci (z możliwością rozszerzenia o karty microSD), WIFI oraz Bluetooth. Earl waży 300 gramów, a więc tylko ciut więcej niż solidniejszy smartfon. A potrafi znacznie więcej... 

zdjęcie: www.meetearl.com

zdjęcie: www.meetearl.com

zdjęcie: www.meetearl.com

zdjęcie: www.meetearl.com

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Espresso bez granic

Rafał Jemielita

Motocykle są zdrowe!

Rafał Jemielita

Najpopularniejsze wpisy

Poduszka outdoorowa

Rafał Jemielita

Rower dwuśladowy

Rafał Jemielita

Kajak z doładowaniem

Rafał Jemielita