Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Jedz sezonowo

Tajska zupa rybna

Tajska zupa rybna
Ostra tajska zupa rybna z łososiem. Zdjęcie: Marta Borowiec | Pass the Food

Trzaskających mrozów jakoś nie widać, ale i tak chętnie sięgamy po dania rozgrzewające. „Nie ma to jak rosół” jakoś nas nie przekonuje. Więc zabieramy się za przygotowanie ostrej zupy rybnej. Oczywiście z łososiem - niekwestionowanym królem mórz i talerzy.

Dlaczego łosoś? W ostatnich latach to jedna z chętniej kupowanych ryb morskich. Swoją popularność zawdzięcza temu, że jego mięso jest wyjątkowo tłuste. Ale bez obaw, tłuste w najlepszym tego słowa znaczeniu. Kryje w sobie bogactwo wielonienasyconych kwasów omega-3 i omega-6, wyjątkowo korzystnych i jednocześnie niezbędnych dla naszego organizmu. Stanowią swoisty pokarm dla mózgu i usprawniają jego funkcjonowanie. Jak każda ryba morska, łosoś jest cennym źródłem jodu, który jest niezbędny dla poprawnego funkcjonowania tarczycy. Ponadto znajdziemy w nim selen, który podniesie odporność, witaminy z grupy B, a także witaminy: A (dla wzroku), E (dla skóry) i D (dla mocnego kośćca). Nie trzeba dodawać, że przy tym bogactwie mięso łososia jest jednocześnie bardzo delikatne i niezwykle smaczne.

Łosoś zwykle stanowi podstawę posiłku, ale równie dobrze sprawdzi się jako składnik rozgrzewającej zupy, która sama w sobie działa jak naturalny antybiotyk. Czosnek, imbir, chili, sok z cytrusów, ostra pasta curry – brzmi jak mieszanka do zadań specjalnych. Ta zupa to niekwestionowany hit - najlepsza na zimowe popołudnia i zakatarzony nos.

Tajska zupa rybna z łososiem

przepis na tajską zupę rybną

Absolutnie rozgrzewająca tajska zupa rybna. Zdjęcie: Marta Borowiec | Pass the Food

Składniki:

- 350 g filetu z łososia (bez skóry)
- 100 g kiełków fasoli mung
- 100 g makaronu sojowego
- 800 ml wywaru warzywnego
- 200 ml mleczka kokosowego
- 2 łyżki oleju kokosowego
- 1 łyżka żółtej pasty curry
- 1 łyżeczka startej trawy cytrynowej
- 2 ząbki czosnku, posiekane
- 3 cm kawałek imbiru, starty
- 2 łyżki sosu rybnego
- sok z 1 limonki

Do przybrania: świeża kolendra, dymka, plasterki papryczki chili

Makaron sojowy przygotuj według zaleceń na opakowaniu. W woku rozgrzej olej kokosowy, dodaj pastę curry, czosnek, trawę cytrynową i imbir. Smaż przez 2 minuty i zalej gorącym wywarem. Dopraw sosem rybnym i doprowadź do wrzenia. Dodaj pokrojonego w kostkę łososia, kiełki fasoli mung i gotuj przez około 3 minuty. Następnie wlej mleczko kokosowe i ponownie doprowadź do wrzenia. Dodaj makaron i sok z limonki – najlepiej partiami, do uzyskania satysfakcjonującego smaku. Zupę podawaj przybraną listkami kolendry, dymką i plastrami chili.


Marta Borowiec - przede wszystkim pasjonatka fotografii, później entuzjastka dobrej kuchni. Na Pass the Food dzieli się prostymi przepisami i estetycznym spojrzeniem na jedzenie. Bo jedzenie to forma udomowionej sztuki. Dużo czyta, sporo fotografuje, a odkąd ma jamnika, już nic nie jest takie samo...


Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Makrela – tym razem pieczona

Ten, kto umie i lubi gotować

Najpopularniejsze wpisy

Ajwar – boska pasta

Ten, kto umie i lubi gotować

Morelowe batoniki mocy

Ten, kto umie i lubi gotować

Pasta z fasoli - polski hummus

Ten, kto umie i lubi gotować

Truskawkowe żelki

Ten, kto umie i lubi gotować