Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Dobre rzeczy

Tiny Heirloom: wóz Drzymały 2014

Tiny Heirloom: wóz Drzymały 2014
zdjęcie:www.tinyheirloom.com
Dom na kołach? Przyczepa kempingowa! Ale „Tiny Heirloom” nie jest całkiem zwyczajna i plastikowa, bo to przyczepa jak prawdziwy dom.

Firma Tiny Heirloom (w wolnym tłumaczeniu - cienka scheda/cienki spadek) ma siedzibę tuż pod Oregon City, niedaleko Portland w USA. Kilku młodych pasjonatów buduje tam bardzo nietypowe przyczepy kempingowe. W zasadzie to małe ogrodowe domki, które mają podwójną oś i które da się zaholować w dowolne miejsce świata za zwykłym samochodem. Domki nie są maszynowo projektowane i maszynowo wykonywane. W Tiny Heirloom nieco mozolnie domki na kołach powstają krok po kroku, ręcznie. Klient sam wybiera, co chce mieć w swojej przyczepie, a to oznacza że każdy pojazd z Tiny Heirloom jest unikatowy i wyjątkowy. Ceny zaczynają się od 65 tysięcy dolarów, czyli przyczepy w naszych realiach nie są tanie. Z drugiej strony warto pamiętać, że duża przyczepa z renomowanej niemieckiej fabryki kosztuje tyle samo! Tiny Heirloom są tymczasem kompletnie wyposażone – od salonu i małej łazienki przez sypialnię z łóżkiem małżeńskim po miniaturową kuchnię „prawie jak w domu”. Ekskluzywnym domu – chciałbym od siebie dopisać, bo w cenie dostajemy kamienny blat, armaturę oraz drewniane podłogi. Jest też mały piecyk do ogrzewania, pralka z suszarką i urządzenia do generowania prądu ze słońca i wiatru (baterie i mały wiatrak). Do tego dochodzą wbudowane głośniki, oświetlenie diodowe oraz – w niedalekiej przyszłości – automatyka. Co to znaczy? A to, że Tiny Heirloom wkrótce będą bardzo nowoczesne i na miarę XXI wieku – drzwi da się zamknąć komendą głosową, termostaty sam włączą ogrzewanie o określonej godzinie, zaś informacje o ilości gazu w zbiorniku otrzymamy – via Bluetooth – na własną komórkę (Amerykanie obiecują łączność z iPhone'ami oraz smartfonami z Androidem).

zdjęcie:www.tinyheirloom.com

zdjęcie:www.tinyheirloom.com

zdjęcie:www.tinyheirloom.com

zdjęcie:www.tinyheirloom.com 



Tagi: turystyka

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Przyczepa art deco

Rafał Jemielita

Namiot bezmasztowiec

Rafał Jemielita

Najpopularniejsze wpisy

Poduszka outdoorowa

Rafał Jemielita

Rower dwuśladowy

Rafał Jemielita

Kajak z doładowaniem

Rafał Jemielita