Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Kultura niefizyczna

Top 5 teledysków, w których ktoś biega

Top 5 teledysków, w których ktoś biega

Się biega! Po mieście, parku, lesie, w maratonach albo solo. Ponieważ widoku ludzi przemierzających miejską dżunglę lekkim krokiem nigdy dość, mamy dla was top 5 teledysków z biegaczami w roli głównej.

5. OK!Go „Here It Goes Again”

W teledysku panowie z OK!Go może mniej dosłownie biegają, ale fenomenalnie wykorzystują biegową bieżnię, by wykonać karkołomny i przezabawny układ biegowo-taneczny. Koronkowa robota. Uwaga - nie próbujcie robić tego w domu!

4. Wood Kid „Run Boy Run”

Teraz zupełnie na poważnie, monumentalna, baśniowa wizja ucieczki przed demonami dzieciństwa wyreżyserowana przez samego WoodKida. Coś pomiędzy „Przyjacielem wesołego diabła” a „Gdzie mieszkają dzikie stwory”. Biegiem do dorosłości!

3. The Drums „Let's go Surfing

Kwintesencja „teledysku, w którym biegają”. Choć utwór w warstwie tekstowej jest raczej zachętą do surfowania, na wideo chłopcy z The Drums wdzięcznie, acz mało wysiłkowo, biegają sobie po plaży, śpiewając wieczorową porą.

2. LSG ft. LL Cool J & Busta Rhymes „Curious”

Okazuje się, że wśród muzyków w teledyskach biegają najczęściej... raperzy. Nie bez znaczenia wydają się tu ich trudne relacje z policją, która często ściga przedstawicieli tego środowiska (vide takie klasyki jak N.W.A. „100 Miles And Runnin'”). Nie zawsze jednak raperzy uciekają przed stróżami prawa – czasami muszą pędzić na łeb na szyję, dając nogę niczym Beatlesi przed rozkrzyczanymi fankami.

1. Miike Snow „Devil's Work"

Trzy minuty i 55 sekund czystego biegu. Plus jeden czy dwa podskoki.

PS. Oczywiście zdecydowanie lepiej samemu pobiegać niż tylko biegaczy pooglądać! Ale to chyba jasne…


Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Najpopularniejsze wpisy

Lena Dunham radzi

Sylwia Kawalerowicz

Mural w wielkim mieście

Sylwia Kawalerowicz