Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Jedz sezonowo

Tort cytrusowo-szpinakowy

Tort cytrusowo-szpinakowy
Zdjęcie: Marianna | Coutellerie

Jakkolwiek dziwnie nie brzmiałoby to połączenie, warto schować w kieszeń kulinarne uprzedzenia do nietypowych zestawień i podjąć wyzwanie. To smak, którego nie da się porównać z żadnym innym. A poza wszystkim: ile znacie przepisów na tak zdrowy tort?

Jeszcze nie tak dawno temu green smoothies – z rezerwą nazywane „potworzastymi” – przyciągały zdziwione spojrzenia i często budziły u nas ambiwalentne uczucia. Dziś są nowym chlebem powszednim, spożywanym na drugie śniadanie przez wielu z nas. Widnieją w menu licznych kawiarni, opatrzone właściwymi hasztagami bombardują Instagram, a swoją wszechobecnością nie prowokują już w zasadzie żadnego sceptycyzmu. To ogromny sukces! Pora przybić sobie piątkę i należycie uczcić go porządną zielonokoktajlową libacją.

W kwestii świadomości żywieniowej społeczeństwo idzie do przodu jak burza. Popularność zdrowego jedzenia wzrasta z każdym dniem, przemawiając do coraz większej liczby osób w całej Polsce. Są wśród nich również tacy, którym ciągle mało! Ludzie wiecznie – nomen omen – głodni, nieustannie próbujący i poszukujący nowości. Nie bez radosnej bezsilności przyznam, że sama do tego grona należę. Zielone koktajle są u mnie na porządku dziennym, a jednak ich zbawienna moc zaczęła ostatnio pozostawiać mi lekki niedosyt. Czując chęć zaskoczenia się kolejną dokładką zdrowia w moim menu, postanowiłam oswoić zielony kolor jeszcze bliżej i upchnąć dobroczynne liście szpinaku w nowym deserze. A że akurat miałam ochotę na ciasto...

Efekt niecodziennego połączenia przerósł moje najśmielsze oczekiwania. Smak szpinaku gdzieś się ulotnił, zostały natomiast jego wartości odżywcze – minerały takie jak żelazo, kwas foliowy, magnez i potas, liczne przeciwutleniacze oraz witaminy. Zachowały się także jego właściwości przeciwnowotworowe, sporo błonnika, i wreszcie – chlorofil, a więc i piękny zielony kolor! Do towarzystwa dobrałam mu kompanów, z którymi niejednokrotnie tworzył udane kombinacje w moich koktajlach – słodkiego ananasa, świeżego w smaku kokosa i dużo orzeźwiających cytrusów. To tort, jakiego jeszcze nie jedliście. Uczyńmy go wspólnie następnym zielonym ewenementem!

Cytrusowy tort szpinakowy z kremem kokosowym

Zdjęcie: Marianna | Coutellerie

Składniki (na dwie formy o średnicy 20 cm, czyli 4-piętrowy tort):

ciasto:
- 240 g mąki pszennej pełnoziarnistej

- 200 g cukru trzcinowego
- 40 g wiórków kokosowych
- 3 jajka
- 200 g młodego szpinaku
- 150 ml delikatnego oleju roślinnego, np. ryżowego lub rzepakowego
- 3 łyżeczki proszku do pieczenia
- sok i skórka 1 niewoskowanej cytryny
- duża szczypta soli morskiej

krem:
- 2 puszki mleczka kokosowego, schłodzone i niewstrząśnięte przez min. 24 godziny
- 500 ml śmietanki kremówki
- 250 g mascarpone
- 100 g cukru pudru (lub więcej do smaku)

do przełożenia:
- 150 ml likieru kokosowego
- 100 ml świeżego soku ananasowego lub z pomarańczy
- 300 g kwaskowej konfitury, np. z porzeczki lub malin

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 170 stopni. Przygotowujemy tortownice, wykładając ich dna pergaminem i delikatnie natłuszczając boki. Jeśli nie mamy dwóch jednakowych form, możemy upiec partie jedna po drugiej  lub też wykorzystać większą formę (23-26 cm) i zrobić większy, ale niższy tort.

Umyty i osuszony szpinak blendujemy z olejem na gładką zieloną masę. Dodajemy sok i skórkę z cytryny oraz wiórki kokosowe i dokładnie mieszamy. W osobnym naczyniu ubijamy mikserem jajka, dodając stopniowo cukier. Kiedy będą puszyste, dodajemy masę szpinakową i na najniższych obrotach miksujemy, aż całość dokładnie się połączy.

W międzyczasie do dużej miski przesiewamy mąkę (jeśli na sicie zostaną otręby, nie dodajemy ich) wraz z proszkiem do pieczenia i solą. Mieszamy suche składniki z mokrymi, otrzymując gładkie, płynne ciasto. Przelewamy je do przygotowanych tortownic. Pieczemy ok. 45 minut, do suchego patyczka (dłużej, jeśli korzystamy z większej formy, piekąc całe ciasto naraz). Po wyjęciu z piekarnika dajemy ciastom odpocząć 15 minut, następnie wyciągamy z blaszek i studzimy całkowicie na kratce. Nie przejmujemy się intensywnym zapachem szpinaku – to etap przejściowy, który zniknie po schłodzeniu!

Przygotowujemy krem. Puszki mleczka kokosowego otwieramy ostrożnie i odlewamy oddzieloną wodę (warto zachować ją do koktajlu czy owsianki!). Będziemy potrzebować jedynie twardej części zebranej na dole puszki. W dużej misce ubijamy śmietankę, pod koniec dodając stopniowo cukier. Zmniejszamy obroty miksera i dorzucamy mascarpone oraz białą część puszek mleka kokosowego.  Miksujemy całość na gładki, puszysty krem, w razie potrzeby dodatkowo go dosładzając. Chłodzimy.

Każde ciasto dzielimy długim nożem z piłką na dwa równe blaty. Jeśli podczas pieczenia urosły im górzyste wierzchy, obcinamy je. W szklance mieszamy likier kokosowy z sokiem. Pierwszy blat układamy na paterze i nasączamy jedną czwartą tej mieszanki. Smarujemy konfiturą i kładziemy warstwę kremu kokosowego. Przykrywamy drugim blatem i powtarzamy wszystkie czynności. Ostatniego, czwartego blatu, po nasączeniu nie dekorujemy już konfiturą. Przykrywamy warstwą kremu, ozdabiamy nim także boki tortu. Dekorujemy świeżymi owocami lub jadalnymi kwiatami. Ciasto najlepiej smakuje na drugi dzień, po schłodzeniu i przegryzieniu. Smacznego!



Marianna –  przyszła historyczka sztuki, kucharka na etacie i w czasie wolnym. Kocha jeść, ale oprócz zawartości talerza interesuje ją to, czego na nim nie widać – autor, historia, przepis, składnik, towarzystwo przy stole. Ma słabość do wszystkiego co francuskie. Wrażeniami dzieli się na blogu, który mógłby nazywać się Sztućce – ale że sprawy mają się tak, nie inaczej – jest Coutellerie


Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Brownie z batatem

Ten, kto umie i lubi gotować

Zdrowy tort istnieje!

duet masz.talerz

Szpinak w supersałatce

Ten, kto umie i lubi gotować

Najpopularniejsze wpisy

Ajwar – boska pasta

Ten, kto umie i lubi gotować

Morelowe batoniki mocy

Ten, kto umie i lubi gotować

Pasta z fasoli - polski hummus

Ten, kto umie i lubi gotować

Truskawkowe żelki

Ten, kto umie i lubi gotować