Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Jest moc!

Trening żołnierza

Trening żołnierza
Żołnierski trening/ fot. Katarzyna Milewska
Bieganie po schodach, pompki, podpory, podciąganie na gałęzi i sporo przebiegniętych kilometrów... Myślicie, że to opis obozu wojskowego? Nic z tych rzeczy. To trening dla każdego, kto szuka dla siebie wyzwania.

Czasami bywają takie dni, że człowiek wychodzi na trening i naprawdę nie wie, co ze sobą zrobić. Też czasem nie macie na siebie pomysłu? Zastanawiacie się, czy postawić na trening siłowy, interwałowy czy może zwykłe bieganie? Idealne rozwiązanie przyszło mi głowy całkiem niedawno, kiedy postanowiłem wykorzystać do treningu wszystko, co miałem pod ręką - włącznie z ukształtowaniem pobliskiego terenu. Taka forma aktywności ładuje baterie na bardzo długo, przynosi wielką satysfakcję, a po jej zakończeniu macie wrażenie, że jesteście mistrzami świata!

Zacznijmy od rozgrzewki, którą będziecie wykonywać w truchcie: krążenia, wymachy, skręty, przeskoki, skipy, wyskoki itp.

Następnie przejdźcie do około 12-minutowego biegania.

Po tym czasie rozejrzyjcie się za schodami lub górką. Wbiegnijcie kilka razy dynamicznie na samą górę. Ile razy? To zależy od stopnia wytrenowania. Jeżeli macie powyżej 50 stopni, zacznijcie od pięciu wbiegów. Wróćcie spokojnie, a gdy poczujecie duże zmęczenie (między seriami), odpocznijcie 30 sekund.

Po przygodzie ze schodami wróćcie do biegania. Zróbcie około 1 kilometr. Potem zatrzymajcie się na chwilę i wykonajcie 10 pompek połączonych z 30-sekundowym plankiem. W sumie zróbcie 3-5 takich serii.

Ok. Teraz złapcie odech i odpocznijcie chwilę, bo to nie koniec treningu. Dalszą trasę pokonujecie biegiem i po kolejnym kilometrze, zatrzymujecie się pod gałęzią. Będzie waszym drążkiem. Wykonajcie w 4 seriach tyle podciągnięć, ile jesteście w stanie zrobić, i wróćcie do biegu. Teraz już od was zależy, ile kilometrów dacie radę przebiec. 

Taki tor przeszkód warto ustawić sobie na 5-kilometrową trasę. Gwarantuję wam, że trening, mimo że wymagający - uzależnia!


Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Jak dobrze robić... pompki

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Trening na schodach

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Najpopularniejsze wpisy

Zgrabna pupa – ćwiczenia na pośladki

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Jak pozbyć się oponki z brzucha?

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Kiedy bolą lędźwie

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał