Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Jest moc!

Treningowe mity dotyczące odchudzania

Treningowe mity dotyczące odchudzania
Ilustracja: shutterstock
Mitów na temat treningu jest całe mnóstwo. Ci, którzy ćwiczą rzadko, kiedy chcą wrócić na salę treningową, szukają informacji i trafiają na takie popularne „porady”, na które my się nie godzimy. Dziś na temat dchudzania.

Niezdrowe jedzenie też może odchudzać

Inspiracją jest dziś dla mnie krążący w sieci tekst na temat Johna Cisna, nauczyciela ze szkoły w Colo w stanie Iowa, który to odchudzał się w znanej fast foodowni i cudownie schudł w 90 dni 17 kilogramów. No tak… teraz będą przekonywać, że hamburgery są zdrowe, bo się na nich chudnie. Nie są kochani ani zdrowe, ani nie działają odchudzająco. Zwłaszcza te przygotowywane w sieciówkach z gotowymi przekąskami. Niezliczone ilości E-dodatków plus ogromna ilość cukrów, niezdrowych tłuszczy i innych sztuczności nigdy nie będą działały prozdrowotnie. Koniec kropka! Nie wierzcie w takie artykuły i nie maszerujcie z uspokojonymi wyrzutami sumienia po ulubioną kanapkę. Trzymajmy się tego, co już udowodniono w kwestii niezdrowego żarcia. Ok?!

Treningi wystarczą, by schudnąć

Chcesz się odchudzać, masz pozbyć się oponki z brzucha i wyrzeźbić ładnie nogi? Główną przyczyną, dla której twoje ciało wygląda nie do końca tak, jakbyś sobie tego życzył/a jest nieprawidłowe odżywianie. Jasne, że regularne treningi są na wagę złota w procesie odchudzania, jeśli jednak nie zmienisz nawyków żywieniowych, problem będzie wrcaał jak bumerang. Praca nad ciałem w 70% jest pracą w kuchni, a w 30% pracą na sali ćwiczeń. Tak więc umówmy się: najpierw lejemy odpowiednie paliwo, a spalanie będzie takie jak trzeba.

Kardio najlepsze na spalanie

Przez lata utarł się pogląd, że to trening kardio jest najszybszym sposobem odchudzania. Właściwie szczerze dziwi mnie, że do tej pory myśli tak naprawdę wiele osób. Już dawno udowodniono, że nawet 30-minutowy trening z ciężarami spala niemalże identyczną ilość kalorii, co 30-minutowy szybki bieg. Ale i tak nie jest to choćby w połowie tak efektywne jak dobrze wykonane intensywne interwały, trening obwodowy (z ćwiczeniami złożonymi i angażującymi do pracy jak największą ilość mięśni) lub porządny trening siłowy (niekoniecznie na maszynach). Nie wspominam nawet o treningach tanecznych w zmiennym tempie bądź różnych sportach walki. Takie treningi powodują, że metabolizm przyśpiesza nawet na kilkanaście lub kilkadziesiąt godzin po skończonym treningu. I o to nam chyba chodzi, prawda?

Dłuższy trening znaczy lepszy

Na siłowni bardzo często obserwuję osoby, które wpadają na salę i siedzą tam bite 2 albo 3 godziny. Nie, nie dlatego, że akurat mają konkretne plany treningowe, raczej dlatego, że zupełnie nie wiedzą, co ze sobą zrobić. Nie tylko nie mają pomysłu na trening, ale i na siebie. Wstydzą się nawet podejść do trenera. Nie zbudujesz imponującej formy, spacerując (nie za szybko) godzinę po bieżni, a później w poszukiwaniu treningowej inspiracji (czyli przemieszczając się z miejsca na miejsce), przenosząc się na rowerek. To za mało. Znacznie więcej możesz zdziałać w 30 minut - pod warunkiem, że dobierzesz dla siebie odpowiedni plan treningowy i będziesz ćwiczyć na 100%. Ba, nawet więcej. Nieraz widzę, jak moi podopieczni w trakcie zajęć tracą oddech, widzę, że nogi i ręce odmawiają im posłuszeństwa. Myślisz, że odpuszczają? Nie ma takiej opcji. Gonią dalej. I u takich ludzi od razu widać efekty.

Poszukam „spalaczy”

Oczywiście środków przyśpieszających spalanie tkanki tłuszczowej jest na rynku wiele. Prawda jest jednak taka, że odgrywają one raczej niewielką rolę w spalaniu tkanki tłuszczowej, a niestety ilość chemii, którą często zawierają, może odbić się na zdrowiu i samopoczuciu. Ich przyjmowanie ważniejsze jest dla osób bardzo aktywnych fizycznie. Dlatego też my jesteśmy fanami suplementacji przyśpieszającej regenerację organizmu. A jeśli chodzi o redukcję wagi, radzimy, by skoncentrować się raczej na odpowiednim sposobie odżywiania się i regularności spożywania posiłków. Oto cały sekret!


Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
igorgnot zapytał(a) 10 stycznia 2014
Pytanie dotyczy artykułu Treningowe mity dotyczące odchudzania
Czy slyszeliscie cos o Tabacie. Podobno to jest rewelacyjny sposob na dobra forme i lepszy metabolizm?
aleksandreta odpowiedział(a) 25 stycznia 2014
Slyszalam, jednak czy to nie ma negatywnego wpływu na nasze serce?
LOSTEA odpowiedział(a) 11 stycznia 2014
Warto wypróbować!
kasiabigos odpowiedział(a) 10 stycznia 2014
Oczywiście, że słyszeliśmy. Wykorzystujemy je często w naszych programach treningowych. Już nawet stworzyliśmy na ten temat odpowiedni wpis jakiś czas temu :) http://www.hellozdrowie.pl/blogi/jest-moc/interwaly-postaw-na-tabate
Lena odpowiedział(a) 10 stycznia 2014
też się ostatnio tym zaciekawiłam,chyba wypróbuję.
sindbadek odpowiedział(a) 10 stycznia 2014
Tabata to czterominutowy, niezwykle intensywny trening interwałowy. Prawidłowo wykonany poprawia wydolność aerobową i anaerobową, przyspiesza metabolizm i stymuluje spalanie tkanki tłuszczowej. Dzięki niemu spalisz w sumie więcej kalorii niż w przypadku tradycyjnego, godzinnego treningu. To właśnie dlatego metoda wymyślona dla japońskiej reprezentacji olimpijskiej w latach 70. nazywana jest często czterominutowym cudem.

Polecane wpisy

Burpees - podejmij wyzwanie

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Ćwiczenia z piłką lekarską

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Najpopularniejsze wpisy

Zgrabna pupa – ćwiczenia na pośladki

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Jak pozbyć się oponki z brzucha?

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Kiedy bolą lędźwie

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Stopy są ważne!

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał