Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

No to ładnie!

U-hu-ha, czyli czapki na zimę

U-hu-ha, czyli czapki na zimę
Czapka All Knitwear, OfaKind.com
Mróz trochę zelżał? Nie dajcie się zwieść – zima zła jeszcze wróci, wieszczą meteorolodzy. A wtedy dobrze, żebyście byli porządnie i ekologicznie zaopatrzeni!

Piękne nakrycia głowy, szale i rękawice mogą poprawić humor nawet tym, którzy najchętniej zapadliby w sen zimowy, gdy tylko spada pierwszy śnieg. Jeśli uroda wybranych przeze mnie akcesoriów nie będzie miała takiej mocy, to może chociaż sprawi, że zimowe śpiochy zastanowią się nad dobroczynnym wpływem mądrych akcesoriów na środowisko? Polecamy – z drobnymi wyjątkami – lokalnie wyprodukowane nakrycia głowy albo okrycia szyi, których zakup wspiera tutejszy przemysł (a nie status quo w południowo-azjatyckich fabrykach) i zużywa znacząco mniej energii przy transporcie.

Przede wszystkim – będę to powtarzać do znudzenia – pamiętajmy, żeby nie kupować rzeczy, które muszą przebyć dziesiątki tysięcy kilometrów, by do nas dotrzeć. Zamawiajmy lokalne wyroby – takie jak włóczkowy eksperyment Moniki Kucel, stojącej swego czasu za świetnym vintage sklepem Vintage Hunters. Pod szyldem Córka Rybaka Monika wyrabia ręcznie zimowe czapeczki ze świetnej jakości niegryzącej włóczki (65% wełny, 35% alpaki), której ponoć szukała naprawdę długo!

Zdjęcie: Kuba Dąbrowski, źródło: Corka-Rybaka.tumblr.com

Ponieważ to przedsięwzięcie ciągnie na razie sama, można spodziewać się ilości zaiste nieprzemysłowych – Monika zamierza produkować do trzech egzemplarzy w tym samym kolorze. Ciepłolubni, spieszcie się!

Źródło: Corka-Rybaka.tumblr.com

Komu za ciepło w wełence, powinien przychylniejszym okiem spojrzeć na dziewiarstwo z Łodzi. Jeśli ulubione przez młodzież czapki tamtejszej marki Pan Tu Nie Stał – np. te z napisem „Cześć” – wydają wam się zbyt popularne, można za całe 59 zł zaopatrzyć się w rudy akrylowy szalik w traktorki. Podobnie jak inne produkty PTNS, w całości wydziergano go w stolicy polskiego przemysłu tekstylnego!

Źródło: Pantuniestal.com

A jeśli już uznacie, że w kraju nie powstaje nic ekologicznego i satysfakcjonującego zarazem i koniecznie zapragniecie akcesoriów zza Oceanu, najlepiej zamówić je u mieszkającej w Stanach rodziny lub przyjaciół i poprosić, by je przywieźli przy najbliższej wizycie w Polsce. Wtedy będziecie mogli pozwolić sobie nawet na śliczne, wyprodukowane na Brooklynie i w Minneapolis bawełniane czapeczki marki All Knitwear – do kupienia za 44 dolary na OfaKind.com.

Źródło: OfaKind.com

Chyba że spodoba wam się inny wzór – np. taki:

Źródło: Asos.com

Wtedy można zaszaleć za pośrednictwem brytyjskiego wydania internetowego sklepu Asos. Wyspy Brytyjskie są na szczęście trochę bliżej niż USA!

Tagi: moda, ekologia, design

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Najpopularniejsze wpisy