Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Z czym do dzieci

W co zagrać w podróży?

W co zagrać w podróży?
Zdjęcie: shutterstock

Koszmar długiej podróży z dziećmi: rozładowana bateria w tablecie. Koniec z grami, filmami i bajkami do słuchania. Jak żyć? Jak przetrwać, gdy do celu wciąż daleko, a dzieciaki wcale nie chcą spać?

Jedziemy. Początkowy entuzjazm najmłodszych podróżników ustępuje miejsca nudzie. Poczytali, porysowali, pojedli, nawet pogapili się przez okno. Gdy ostatnia deska ratunku (czytaj: elektroniczny czasoumilacz) zawodzi, pora poszukać inspiracji w torebce. A w torebce, jak to w torebce, wśród tysięcy szpargałów znajdzie się kilka długopisów i notes. Ten ostatni w razie potrzeby zastąpią chusteczki higieniczne, w końcu na nich też da się pisać. Jesteśmy uratowani. Znudzonym dzieciakom możemy zaproponować teraz trzy proste gry, do których potrzeba jedynie kartki papieru i czegoś do pisania. Pamiętacie? Oto trzy absolutne klasyki, które do lamusa nie odejdą chyba nigdy!

Kółko i krzyżyk

Gra najprostsza, nawet przedszkolak zrozumie zasady, a jeśli damy mu kilka razy wygrać, wciągnie go na dobre. Nie oszukujmy się - bywa, że trzeba się podłożyć. Przecież chodzi o zabicie czasu, a nie o sprowokowanie gigantycznej awantury. Grają dwie osoby, a dla urozmaicenia można zamienić symbole x i o na dowolne znaczki: biedronki, roześmiane buźki, inicjały imion graczy… Ich kaligrafowanie trochę potrwa, a każda chwila przybliża nas do celu podróży.

Statki

Rozrywka nieco bardziej wyrafinowana niż kółko i krzyżyk. Jedna partyjka potrafi zająć godzinę. Zazwyczaj potem pokonany domaga się rewanżu, a tymczasem kilometry niepostrzeżenie umykają. Statki, jako gra strategiczna, uczą planowania i dostosowywania planów do zmieniających się okoliczności. Pomagają też biegle opanować litery i cyfry, a rysowanie w malutkich kratkach planszy wymaga precyzji i skupienia.

Państwa i miasta

Zabawa dla zaawansowanych. Biegłych w pisaniu i wszechstronnie obytych. Tu liczy się wiedza ogólna i czas. Kategorie, w jakich będziemy się poruszać, można dostosować do preferencji graczy – jednych zadowolą klasyczne państwa, miasta, imiona i kolory, inni ucieszą się wymieniając zwierzęta i postacie z bajek. Możemy grać w dwie osoby, ale w przypadku tej gry im więcej uczestników, tym lepiej. Gdy trzeba wymyślić nazwę, jakiej nie podał nikt inny, poprzeczka idzie w górę. 


Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Wakacyjna apteczka

Agnieszka Radziszowska

W podróży z dziećmi

Agnieszka Radziszowska

Jedziemy na wycieczkę

Agnieszka Radziszowska

Najpopularniejsze wpisy

Gdy dziecko nie chce jeść

Agnieszka Radziszowska

Zegar - czy to już pora?

Agnieszka Radziszowska