Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Slow Motion

Wakacje z jogą - inne niż wszystkie

Wakacje z jogą - inne niż wszystkie
Ilustracja: Luiza Kwiatkowska | www.behance.net/luilula

Nigdy nie zapomnę zdumionych min moich przyjaciółek, gdy kilka lat temu wpadłam na letnią imprezę w dyżurnej małej czarnej i prawie bez makijażu. „Wyglądasz świetnie” – wykrzyknęły zgodnie – „Mów, gdzie byłaś i co sobie zrobiłaś!?”. No właśnie, co?

Rzeczywiście, przyznaję, wyglądałam dobrze, ale przede wszystkim czułam się jak milion dolarów. A skąd wróciłam? Pewnie niektórych rozczaruję, gdy powiem, że nie spędziłam wtedy wakacji w egzotycznym spa na Malediwach, tylko na swojskich Mazurach w strefie ciszy, gdzie przez kilka godzin dziennie na przemian ćwiczyłam jogę, oddychałam i medytowałam. To sobie zrobiłam. Aha, jeszcze jadłam góry pysznego wegetariańskiego jedzenia, nie żałując sobie dokładek ani deserków i opijałam się świeżo parzonymi ziółkami oraz domową lemoniadą cytrynową z imbirem. I poznałam świetnych ludzi, którzy przyjechali tu bez masek i metek, za to z otwartą głową i ciekawością, w poszukiwaniu spokoju, ciszy i inspiracji, a czasem siebie. Nie oglądaliśmy telewizji, nie korzystaliśmy z komputerów ani z komórek, bo zasięg był słaby i trzeba było się wdrapać na sporą górkę, żeby go łapać, ale jakoś nikt się nie kwapił. Za to rozmawialiśmy, wymienialiśmy się doświadczeniami i książkami, chodziliśmy na długie spacery, czytaliśmy sobie na głos japońskie przypowieści i haiku, opowiadaliśmy o podróżach i miejscach mocy na całym świecie, uczyliśmy się piec chleb, gotować owsiankę i żyć bez hektolitrów kawy i winka wieczorem. A jak ktoś chciał być sam, to nikt mu nie przeszkadzał.

To było 10 lat temu. Wtedy pojechałam na swoje pierwsze wakacje z jogą. Wróciłam zachwycona, spokojna, promienna i silna. Z podładowanymi akumulatorami i postanowieniem, żeby wprowadzić choć część tych cudownych narzędzi i inspiracji do swojego życia. Za pierwszym razem udało mi się to ze zmiennym szczęściem, ale od tamtego czasu wyjeżdżam na wakacje z jogą co najmniej raz w roku. Wcześniej przerabiałam różne inne formy wypoczynku – obozy tenisowe, windsurfingowe, narciarskie, trekkingi czy zwykłe byczenie się pod palmą, ale dopiero wakacje z jogą okazały się doświadczeniem, które wniosło zupełnie nową jakość do mojego życia.

Od kilku lat już jako nauczycielka jogi i medytacji sama prowadzę wakację z jogą i serce mi rośnie, gdy widzę, jak zaledwie kilka dni z tą niezwykłą praktyką zmienia ludzi. Spadają wszelkie maski, pojawia się spontaniczna radość, wszyscy dosłownie jaśnieją niesamowitym blaskiem, który płynie ze spokojnego wnętrza i odnowionego organizmu. Już teraz wiem, że to nie cud, tylko niesamowita moc jogi, która odmienia każdego, kto się z nią zetknie. Zresztą co Wam tu będę pisać. Korzyści płynących z jogi nie da się opowiedzieć, trzeba tego po prostu samemu spróbować.

Wakacje z jogą - 6 powodów, dla których warto je wybrać:

1. Piguła zdrowia
Tydzień z jogą to gwarancja głębokiej odnowy całego organizmu na poziomie fizycznym, mentalnym i emocjonalnym. Program zajęć jest tak skonstruowany, aby odnowa organizmu przebiegała harmonijnie przy zachowaniu idealnych proporcji między wysiłkiem a regeneracją.

2. Kurs asan, oddechu i medytacji
W czasie tygodniowego wyjazdu z jogą nauczysz się więcej niż w ciągu kilku miesięcy regularnej praktyki w studio i masz nauczyciela do dyspozycji przez cały czas. Możesz na bieżąco zdawać pytania, a na koniec poprosić o wskazówki do domowej praktyki.

3. Oczyszczenie organizmu
Praktyka jogi, dieta wegetariańska często oparta na lokalnych, ekologicznych produktach i pobyt w kameralnych miejscach położonych wśród nieskażonej przyrody skutecznie oczyszcza organizm z toksyn, w stopniu nieosiągalnym przy zastosowaniu innych metod, co natychmiast skutkuje zwyżką formy, superpoziomem energii i świetnym wyglądem.

4. Nowe inspiracje
Jeśli interesuje cię szeroko rozumiany rozwój duchowy, zdrowy styl życia, nowinki wegetariańskie, wegańskie i witariańskie, ekologia, ajurweda, kuchnia pięciu przemian, różne sposoby pracy z ciałem, to na wakacjach z jogą królują właśnie te tematy i nikt nie puka się w głowę, gdy są poruszane. Miejsca w notatkach nie starcza na spisywanie wszystkich nowych pomysłów, przepisów, namiarów , adresów i szkoleń.

5. Fajni ludzie
Joga przyciąga ciekawych ludzi o niebanalnych zainteresowaniach i pasjach. Na wakacjach z jogą panuje atmosfera akceptacji i otwartości, sprzyjająca nawiązywaniu nowych znajomości oraz dzieleniu się swoimi „zajawkami”. Na ogół rozmowy toczą się do późna w nocy, a wakacyjne przyjaźnie zostają zadzierzgnięte na lata.

6. Magiczne miejsca
Na wakacje z jogą organizatorzy, zwłaszcza tych bardziej kameralnych wyjazdów, wybierają miejsca z „duszą”. Często są to piękne siedliska prowadzone przez niezwykłych ludzi, którzy wkładają serce w swoje miejsca. Nierzadko właściciele pensjonatów osobiście gotują dla gości pyszne autorskie dania z warzyw i owoców zebranych tego samego dnia w przydomowym sadzie i chętnie dzielą się swoją historią i doświadczeniem. Bezcenne.


Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Joga – jak się z nią polubić?

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Najpopularniejsze wpisy