Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Dobre rzeczy

Walk and More, czyli telefon, spacer i zdrowie

Walk and More, czyli telefon, spacer i zdrowie
Chodzenie przedłuża życie. Pisałem już o aplikacji Walk and More, którą warto wrzucić do swojego telefonu i z którą chodzenie nabierze wymiaru rywalizacji. Nie macie tego jeszcze na swoim iPhone'ie? Błąd! Ja mam i chodzę.

Pierwsza wersja Walk and More debiutowała w zeszłym roku. Wtedy od razu o tej aplikacji napisałem, bo bardzo mi się spodobała. Pomysł na chodzenie z telefonicznym wspomagaczem ma spore wzięcie – w ciągu tylku miesięcy liczba pobrań przekroczyła 14 tys. A teraz pewnie jeszcze będzie więcej, bo aplikację bardzo chwali Robert Korzeniowski, czterokrotny złoty medalista olimpijski w chodzie. Pan Robert twierdzi – i tu sobie zacytuje oficjalny komunikat prasowy – że chciałby, aby ludzie zmienili myślenie o wysiłku fizycznym i przestali ograniczać się do uprawiania wymagających sportów. Chodzenie jest dostępne dla każdego i wspaniale wpływa na kondycję naszego organizmu. Walk and More pozwala nam w łatwy sposób dbać o swoje zdrowie i co najważniejsze, świetnie się przy tym bawić. To powiedział Korzeniowski, a więc nie musicie wierzyć Jemielicie! Zresztą, żeby się z olimpijczykiem nie przepychać – każdy lekarz wam powie, że o ile z bieganiem bywa różnie (niektórzy z joggingiem powinni uważać ze względu na zdrowie), o tyle chodzenie jest ABSOLUTNIE DLA WSZYSTKICH.

Czemu wracam do aplikacji sprzed kilku miesięcy? Bo się zmieniła. Programiści odświeżyli jej interfejs, dodano również nowe trasy. Wcześniej – nie oddalając się od bruków Warszawy, Pomiechówka czy Radomia – mogliśmy podążać szlakami paryskich, barcelońskich i ateńskich ulic albo dreptać grzecznie po Luwrze (jeśli ktoś tam nie był, informuję, że jest to największe muzeum na świecie i robi się tam ciężkie kilometry). Teraz doszły nowe trasy, w tym również szlaki piesze w Polsce – na Mierzei Wiślanej, w Beskidzie Śląskim, Szlakiem Bocianim na Podlasiu, po górach Świętokrzyskich, a także Wrocław i Kraków. Sama aplikacja umożliwia wybranie jednego z kilku poziomów trudności, pomaga monitorować osobiste "zaawansowanie", osiągać konkretne cele, odkrywać nowe trasy i rywalizować ze znajomymi na Facebooku. Warto spróbować, bo chodzenie to – i tu znowu cytacik – prosta droga do dobrej formy!

Więcej znajdziecie na: www.walkandmore.pl, a jak ktoś lubi portale społecznościowe to szukajcie na: www.facebook.com/stworzonedlazdrowia

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Najpopularniejsze wpisy

Poduszka outdoorowa

Rafał Jemielita

Rower dwuśladowy

Rafał Jemielita

Kajak z doładowaniem

Rafał Jemielita