Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Pudel na siłowni

Wampirza klata Roberta Pattinsona

Wampirza klata Roberta Pattinsona
Boski Robert. Choć jako wampir to raczej chyba szatański? Zdjęcie: East News
Bellą nie będziemy się zajmować.

Ona jest niedobra i zła, ona w PRAWDZIWYM życiu zdradziła swojego ukochanego z byle reżyserzyną. Za to należy jej się ukamienowanie, a jeśli nie, to przynajmniej totalne zlekceważenie filmów z jej udziałem. Takiego miała chłopaka! Piękny, mądry, przystojny, zabawny, sympatyczny, uroczy. Nieśmiertelny. Błyszczał w słońcu! A ona to wszystko olała, całowała się pokątnie z innym, w dodatku żonatym. A potem jeszcze chciała, żeby Robert do niej wrócił. I on wrócił. Ale to zupełnie inna historia. Zajmijmy się nim. 

Zdesperowany Edward. Aż koszulę zdjął. A one oszalały. Zdjęcie: mat. prasowe

Kiedy Robert zaczynał kilka lat temu swoją przygodę ze "Zmierzchem", nikt nie miał pojęcia, kim jest. Coś tam gdzieś wcześniej zagrał, ale żeby ktoś na niego zwrócił uwagę, to już nie bardzo. Dopiero później się wszystkim przypomniało, że to on był Cedrikiem Diggorym w "Harrym Potterze i Czarze ognia", gdzie zresztą zginął w trakcie turnieju trójmagicznego. Harley Pasternak, trener gwiazd, który dostał Roberta pod swoją opiekę i miał go przygotować do roli, śmieje się dzisiaj, że kiedy Rob po raz pierwszy przyszedł na salę ćwiczeń, nie miał ani dresu, ani sportowych butów. Ale był bardzo pilnym i pojętnym uczniem. Bez mrugnięcia okiem poddawał się treningom i specjalnie dla niego przygotowanej diecie. Jakiej? Już o niej pisałam przy okazji Halle Berry. To dieta (i zestaw ćwiczeń), która opiera się na cyfrze 5. Ćwiczy się 5 razy w tygodniu, przynajmniej 25 minut, je 5 małych posiłków dziennie. Oczywiście Robert ćwiczył dużo więcej, bo czasu nie miał zbyt wiele. Jadł mniej, bo musiał swoje nowe mięśnie elegancko na błyszczącym ciele wampira zaprezentować. Pamiętacie scenę z Włoch, gdzie miał wyjść nago na główny plac miasta, bo już nie chciało mu się żyć wiecznie (dla przypomnienia - zdjęcie powyżej)? Tam doskonale widać pracę, którą wykonał. Nie przypomina Jamesa Bonda, raczej jest szczupły niż napakowany, ale sześciopak na brzuchu wyraźnie się odznacza, a i ramiona ma niczego sobie. To wystarczyło, żeby oszalało na jego punkcie przynajmniej pół populacji młodych kobiet. Dziś Pattinson właściwie w ogóle nie musi grać, wystarczy, żeby wyszedł przed kamerę, uśmiechnął się, zmierzwił sobie włosy. Może jeszcze od czasu do czasu kogoś przytulić, bo robi to tak słodko! Najlepiej jednak, żeby to nie była Bella, bo tej pani mówimy już "dosyć".  

Tagi: dieta, treningi

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Dieta Dukana

Indeks diet

Najpopularniejsze wpisy