Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Niezłe klimaty

Wiadomo już, gdzie jest wiosna

Wiadomo już, gdzie jest wiosna
Okolice grenlandzkiej osady Narsarsuaq. Źródło: www.flugfelag.is
Podczas gdy u nas temperatury spadają nocą poniżej -10°C, na południu Grenlandii od dwóch tygodni osiągają 10-12°C.

Pytanie: dlaczego wiosna się spóźnia w tym roku? Odpowiedź: Zrobiła sobie postój na południowych krańcach Grenlandii. To w jej kierunku dmuchają teraz ciepłe wiatry znad północnego Atlantyku.

Powinny dąć ku Europie, pchając ku nam jeden za drugim wiosenne niże – ciepłe i deszczowe. Ale od paru tygodni wszystko stanęło na głowie – wiatr mknący ponad oceanem zamiast wiać, jak zwykle, z zachodu na wschód, czyli do nas, wieje ze wschodu na zachód, przynosząc wiosnę na Grenlandię. U nas wciąż biało, a tam świat powoli zaczyna się zielenić. 

Osada Narsarsuaq w południowej Grenlandii. Źródło: www.flugfelag.is

Grenlandia kojarzy nam się zwykle z zimnem. Faktycznie, przesadnie ciepła nie jest. Gdyby była, nie zajmowałby jej olbrzymi lądolód. W jego najwyższej części, w miejscu zwanym Summit Station, było wczoraj -40°C. Ale nie cała wyspa jest aż tak chłodna. Jej południowy kraniec leży mniej więcej na wysokości Oslo, czyli nie tak znowu bardzo na północ od nas. W tym roku w tej właśnie części wyspy jest nadzwyczaj ciepło.

W  popularnej wśród turystów osadzie Narsarsuaq, gdzie znajduje się międzynarodowe lotnisko (dawna baza US Air Force) ze stacją meteorologiczną, zmierzono wczoraj 7°C. Według prognoz podobnie będzie przez cały najbliższy tydzień: maksymalne temperatury w granicach 6-8°C, słonecznie, niezbyt silny wiatr wschodni, czyli od strony Atlantyku. Identyczna pogoda panuje od tygodni w Qaqortoq – głównym mieście południowej Grenlandii, liczącym ponad 3 tys. mieszkańców (na zdjęciu poniżej).

Qaqortoq – główne miasto południowej Grenlandii – liczy ponad 3 tys. mieszkańców. Źródło: Wikipedia

W południowej Grenlandii ciepły był praktycznie cały marzec. W połowie miesiąca w Narsarsuaq zanotowano nawet 12°C, a przez kilka następnych dni temperatury utrzymywały się tu powyżej 8°C. W lutym też nie było źle – nie odnotowano żadnych straszliwych mrozów. Parę stopni poniżej zera – ot i wszystko. Styczeń był podobny.

Anomalia? Być może, ale ciepłe zimy w tej części wyspy to od paru lat prawie reguła. Dawniej pod koniec marca było zwykle nadal dość mroźnie, a także sztormowo i pochmurnie. Teraz często jest słonecznie i prawie bezwietrznie. To zasługa wielkiego wyżu, który coraz chętniej rozsiada się ponad wyspą, przy okazji mieszając w pogodzie w Europie i Ameryce Północnej. To on posyła ku nam mroźne powietrze. A podobno to na Grenlandii jest klimat arktyczny, a u nas - umiarkowany.

Zagajniki leśne w okolicy Narsarsuaq. Źródło: coast-alive.eu

W okolicy Narsarsuaq i sąsiednich osad rosną nieliczne na wyspie drzewa i zagajniki (zdjęcie powyżej). Mieszkańcy wyspy, jakby czując nadchodzącą zmianę klimatu, sadzą kolejne - są to różne gatunki świerków i brzóz. Kto wie, może za parę dekad doliny w tej części Grenlandii znów będą porośnięte gęstym lasem. Jak tysiąc lat temu, gdy przybyli tu Wikingowie.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Powracają motyle!

Andrzej Hołdys

Najpopularniejsze wpisy