Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Niezłe klimaty

Wiosenny ryk napalonych cykad

Wiosenny ryk napalonych cykad
Oko w oko z cykadą. Źródło: Martin Hauser/Wikimedia Commons
Miłość cykad jest nienasycona - trwa non stop przez wiele tygodni. Jest też bardzo głośna – uszy bolą od skrzypliwych miłosnych nawoływań i stęków wydawanych przez czerwonookie owady.

To będą trudne dni dla mieszkańców wielu wschodnich stanów Ameryki Północnej. W tym roku padło na nich. Na rozległym obszarze od Karoliny Północnej na południu po stan Connecticut na północy rozpocznie się wkrótce inwazja cykad wieloletnich z gatunku Magicicada septendecim. Dorosłe osobniki wyglądają jak na obrazku poniżej (a także powyżej) – mają czarny grzbiet,  czerwone oczy i przezroczyste skrzydełka z siateczką delikatnych pomarańczowych naczyń krwionośnych.

Gotowa do amorów samiczka cykady siedemnastoletniej. Źródło: Fontaine K, Cooley J, Simon C (2007).

Cykady wieloletnie wychodzą na powierzchnię, gdy temperatura gruntu w ciągu dnia wzrasta powyżej 18 stopni Celsjusza. To sygnał, że można już opuścić podziemne nory i rozpocząć gody. Zazwyczaj miłosne szaleństwo zaczyna się na początku maja, czasami pod koniec kwietnia, gdy wiosna przyjdzie wcześniej.

Zagadką pozostaje, dlaczego cykady  wieloletnie żyjące na danym terenie wylęgają się dokładnie co 17 lat. Te, które zamieszkują wschodnie stany USA, zwane są Populacją II. Ostatnio wylazły spod ziemi w 1996 r., gdy w Białym Domu rezydował Bill Clinton. Tym razem będą uprzykrzały życie Barackowi Obamie. Samce wabią samiczki chóralnym śpiewem, którego natężenie może sięgać 110 decybeli. To już poziom hałasu uciążliwy dla ludzkiego ucha. Nie da się spać przy otwartym oknie, jeśli w pobliżu rosną drzewa oblepione przez kopulujące cykady.  

Poniżej - trzy zdjęcia. Najpierw pary cykad podczas zalotów, potem podczas kopulacji, a na końcu samiczki składającą jaja po akcie miłosnym. Miłego oglądania, a potem czytajcie dalej.

Ona i on się poznają. Źródło: Fontaine K, Cooley J, Simon C (2007)

Oni przyłapani na gorącym uczynku. Źródło: Fontaine K, Cooley J, Simon C (2007)

Ona odchodzi i składa jaja w nacięciach kory. Źródło: Fontaine K, Cooley J, Simon C (2007)

Nikt nie wie, dlaczego cykady wieloletnie pojawiają się dokładnie co 17 lat. Wiadomo, że ten długi czas spędzają pod ziemią, gdzie żywią się sokami wysysanymi z korzeni roślin. Najpierw są larwami, potem poczwarkami. Dopiero pod koniec długiego życia opuszczają swoje mroczne, podziemne kryjówki i wspinają się na drzewa. Tam porzucają postać poczwarki i wzbijają się do lotu godowego. 

Po tych amorach pozostają na drzewach biliony jajeczek, z których wykluwają się larwy spadające na ziemię i zagrzebujące się na następne 17 lat. Pozostają też miliardy martwych dorosłych osobników, których ciała użyźniają glebę. Rozpoczyna się wielkie sprzątanie po wielkiej miłości. Wielkiej i hałaśliwej. Kto chce posłuchać śpiewu napalonych cykad wieloletnich, nie będzie miał z tym kłopotu. Jest wiele takich nagrań. Ja znalazłem kilka na stronie Cicadamania oraz na stronie National Geopgraphic.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Powracają motyle!

Andrzej Hołdys

Najpopularniejsze wpisy